czwartek, 17 listopada 2011

Zapuszkowana...

....nie, nie, to nie to, o czym myślicie ;) jeszcze mnie nie zamknęli za kratami,
na razie kończy się na płaceniu mandatów ;))
Chodzi o puszki, które tak mi się spodobało zdobić, że postanowiłam na święta zrobić kilka dla siebie i dla przyjaciół. Pierwotnym akcentem przewodnim miała być Tilda, ale jak usiadłam i w amoku zaczęłam ciąć i kleić to kilka puszek wyszło w zupełnie innym klimacie :)
i może i dobrze :)












 zawieszka będzie wisiała na drzwiach wejściowych

 a to zestaw nieświąteczny ale za to kolory iście wiosenne i pełne życia


Już nie mogę doczekać się soboty kiedy to będzie spotkanie blogerek :)
Madzia z bloga La Provence.pl zwołała babskie spotkanie i postanowiła nas ugościć...
oj, będzie się działo ;)


 Pozdrawiam :)




63 komentarze:

  1. Kurczę, ale Ty zdolna jesteś! Piękne puszki!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. puszki sa świetne, te pastelowe oczywiście najbardziej mi sie podobaja, nie planujesz candy przypadkiem???pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne puszki powychodziły, naprawdę robią wrażenie, super :)
    A to jest tkanina? Czy papier? Co naklejałaś na te puchy?
    ściskam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Super puszki a zawieszka będzie się pięknie prezentowała na drzwiach :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. amaggie, jaka zdolna każdy by to potrafił zrobić :)

    ABily, uwaga warta zastanowienia ;) tak czy tak cieszę się, że Ci się podobają :)

    aga, to papier i gotowe naklejki :)

    betinaa, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaaaaa Cię Monia jakie zarypiste puchy :P Kurcze bierz jedną na spotkanko i tłumacz ja taką zrobić.
    buziole i czekam

    OdpowiedzUsuń
  7. No rewelacja!!!Piękne są!
    A spotkania zazdroszczę.Zastanawiałam się tez ale straszliwie daleko ode mnie..
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze mnie zachwycają metamorfozy przedmiotów pozornie nieużytecznych i najczęściej wyrzucanych po prostu do śmietnika. Twoje puszki są śliczne, i te świąteczne i te wiosenne.
    Miłej zabawy w sobotę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne te puszki :) Szczególnie przypadły mi do gustu te różowe, a różu na ogół nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. IKUŚ TA OSTATNIA...Z OSTAMI:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))PS..A WIESZ ,ZE CHYBA JAKIEŚ LICHO CZYTA CO JA TU BAZGROLĘ...PISAŁAM ,ZE ZAWSZE MI CHLEB WYCHODZI....JUŻ 3 POD RZĄD POSZŁY DLA SIKOREK?????

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj jakie piekne wszystkie bez wyjatku,muszą slicznie wyglądać w kuchni,bardzo ładna aranżacja,a zawieszka skradła moje serducho!!
    Ciepełko przesyłam;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tildowy styl potrafi każdemu zawrócić w głowie. Śliczne te Twoje puszkowe aranżacje:)
    Buziaki!
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  13. CUDOWNOŚCI!! Proces dawania życia pozornie niepotrzebnym drobiazgom, których uroda dawno przebrzmiała, zawsze mnie fascynował. Tutaj to po prostu MISTRZOSTWO!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Madziu, zdolniacho, tobie chyba nie muszę tłumaczyć jak to się robi :)

    aagoo, no szkoda, że nie przyjedziesz, będzie na pewno super a przy okazji mogłybyśmy poznać się osobiście :)

    Miro, ja to bardzo lubię czyli gdy coś powstaje z niczego, to mnie najbardziej cieszy :))

    ja nova, cieszę się, róż jest bardzo tildowy więc to chyba dlatego ;)

    Qro, mi też się ona podoba ;)
    a wiesz że ja właśnie dlatego unikam słowa ZAWSZE? ;)

    Aniu, dziękuję bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tomaszowo, mi jak widać, tilda uderzyła do głowy równo ;) coś w niej jest ;)

    Ago, normalnie mi pąs wyszedł na lico ;) dziękuję kochana!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku jakie słodkie - śliczne motywy. A jeszcze jak by się tam jakieś słodycze wsadziło do srodka to już zupełnie miodzio :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Puchy cudo, ale najbardziej to blogowego babińca zazdroszczę :-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. bestyjeczko, do środka można wrzucić co sie tylko chce, puszki sa wymyte i gotowe do przechowywania suchych produktów, a myslę, że cukiery i ciacha to w niejednej się znajdą ;)

    Mario, masz tak bliziutko, przyjeżdżaj! :D ale by było fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Puszki są genialne! :-) Pzodrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze :) od razu myśli się o świętach

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne puszki,daj może "przepis". ja jak kleiłam to robiły się "burchle" i styk papierów był bardzo widoczny, a Twoje to poprostu "cud i miód" pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Madziu, dziękuję :)

    agnieszko, oj tak :) tak naprawdę to czas juz mysleć o świetach ;)

    beato, co to znaczy burchle?? tzn że powietrze, czy że papier sie marszczył? u mnie styki papierów też są widoczne, tego nie da sie uniknąć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudne te puszki Iko:) Bardzo:) Zadam możne głupie pytanie, ale co tam.. Mianowice takie - gdzie można kopić takie śliczne naklejki i papierki? Przygodę z robótkami ręcznymi próbuję zacząć i wszelkie podpowiedzi mile widziane:)Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  24. Puszek nigdy nie robiłam,więc bierz kochana bierz. Piękneee są!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo podoba mi się jak łączysz kolory i motywy. Wszystko do siebie idealnie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  26. HIHIHI-A JA CI POWIEM,ŻE SŁOWO ZAWSZE,-JEST I PRZEZE MNIE NIE LUBIANE...A TU TAKI ZONK:)))...A JA MAM JESCZE TAK...MÓWIE OJ JAK DAWNO NIE BYŁAM CHORA...A TU NIE MIJA 48H...I CO...WIADOMO.....POZDRAWIAM GORĄCO:))...JAK ZAWSZE:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  27. O matko jaki BOSKIE !!!!!!Ale gdzie dorwałaś te papiery ? zawieszka cudo .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawieszka sama słodycz a puszeczka z ostem miodzio!!! Zdolna bestia z Ciebie:}Życzę dobrej zabawy na spotkaniu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Anex, w internecie całe masy sklepów z papierami do scrapek, wrzuć w google, zobaczysz :)

    Madziu, wezmę, wezmę :))

    Ago, bardzo dziękuję, staram się jak mogę ;)

    Qrko, dokładnie mam tak samo, a nie daj Boże jak zrobię to nieświadomie i nie odczaruję tego to juz na bank tak własnie będzie :) niezłe z nas czarownice :p

    Aneto I, na scrapki.pl, dziekuję kochana, wiem, że też kochasz Tildę ;)

    Aneto II, dziękuję, zabawa na bank będzie przednia :))

    OdpowiedzUsuń
  30. ojejku, jakie to śliczne!! oczy zaświeciły mi się jak małej dziewczynce na widok puszek, kolorów!!! Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  31. łał aleś poleciała z tymi puszkami :) piekne są te tildowe :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moniko, fajny pomysł na opakowanie np. świątecznych ciasteczek.

    Babska impreza zapowiada się ciekawie;)
    Bawcie się dobrze dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  33. PIĘKNIUSIE...CHYBA WSZYSTKIE!!!!!!!!!!!!!!!
    tILDOWE DO MOJEJ SYPIALNI BY PASIŁY,BO TAM BIAŁO I PUDROWO....
    aLE CIE PONIOSLO iKUSIU!!sUUUPER!!!
    MNIE TEZ TROCHE PONIOSLO...CAŁY KOMINEK OBWIESZONY,ALE TYLKO DO SOBOTY:)

    JUZ TEZ SIE NIE MOGE DOCZEKAC SOBOTY MISIAKU:)
    DZERTERUJ JAK NAJSZYBCIEJ,MUSZE CIE WYSCISKAC:)

    OdpowiedzUsuń
  34. " Burchle" to powietrze i jakoś nie udaje mi się tego wyeliminować, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. NORMALNIE NIE POTRAFIE WYJŚĆ Z PODZIWU. tO JEST PIĘKNE, CUDOWNE. MAM TYLE PUSZEK PO MLEKU KTÓRE SOBIE STOJA ZAMKNIETE W SZAFCE MOŻE BYM SPRÓBOWAŁA. ALE KURCZE BOJĘ SIE ZE NIE WYJDZIE ,BO TE PUSZKI NIE SA GŁADKIE TYLKO Z ROWKAMI.TO CHYBA RACZEJ NIE WYJDZIE;-[ ALE MUSZE JESZCZE RAZ POWIEDZIEĆ- PIĘĘĘEEKNE, CUUUUUUDNE!!!!!!!!!!!!!!!!!POZDRAWIAM SERDECZNIE I FAJNEGO SPOTKANIA ŻYCZE;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. ano, mi tez się świecą gdy widze tildowe wytwory, lalki czy puszki więc postanowiłam zrobić sobie je sama ;)

    JOASIU, ano poleciałam ;) dzięki!

    Kamilo, jak najbardziej :) ciastek lub cukierasów ;) na imprezę czekam bardzo :))

    kaju, będziemy sie sciskać, będziemy ;) czekam na Ciebie i skarpeciochy ;)

    beato, nie wiem co ci poradzić :/ ja przyklejając tak przyciskam by powietrze wypchnąć, zazwyczaj mi sie to udaje ;)

    MACIEJKO, tyle ciepłych słów z twojego komentarza bije, dziekuję i cieszę się, że puszki się podobają :))

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale cuda!!!!!Piękności wyszły spod Twoich łapek:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kochana spotkanie z pewnoscia bedzie niezwykle udane.
    Pastelowe puszki sa swietne, szalenie mi sie podobaja, zreszta takie klimaty bardzo lubie.
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  39. beatko, nie ma sprawy :)

    kasiu, dziękuję :)

    Ateno, pastele to ostatnio ulubione kolory wielu z nas :) i bardzo mnie to cieszy, natomiast martwi, że tak mało tych pasteli w polskich sklepach :/
    buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  40. Wspaniałe puszki, i ta zawieszka. :) zazdroszczę talentu. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Puszki są wprost bajeczne, wszyściuteńkie cudne. Życzę Wam dziewczyny szampańskiej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ano, ano zapomniałam o tej, aż mi mowę odebrało - zawieszce, rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  43. KOlekcja puszek imponująca- to bajecznie słodka kolekcja i jednoczesnie tak praktyczna. Dostrzegam kilka puszek od mleka - Bebilon ? Nutramigen ? ;;;) świetne metamorfozy . Wspaniałe masz pomysły i starannie je realizujesz.
    Ciekawa jestem Waszego spotkania , aż mi serce zabiło szybciej, bo to pewnie gdzieś na tej wielkopolskiej ziemi... Życzę Wam wspaniałego wieczoru. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  44. Docia, dzięki serdeczne!

    jolu, rozbawiałaś mnie :) kochana jesteś :)) cieszę się, że AŻ TAK Ci się podobają ;)

    ivon, tak i to w samiusim Poznaniu! :)
    a puszki poznałaś bezbłędnie, po Babilonie :) dostałam od koleżanki, żeby nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale super, jak Ty to robisz?Zabezpieczasz jakoś (lakierujesz?)ten papier?Ja już nawet kilka takich puszek nazbierałam, ale boje się za nie zabrać..chyba kopniaka potrzebuję!
    Uściski cieplutkie.

    OdpowiedzUsuń
  46. Sliczne puszki i sliczna zawieszka.Zycze milego czasu na spotkaniu blogerek ,milego dnia

    OdpowiedzUsuń
  47. sikorko, dziękuję :)

    Miko, nie zabezpieczam papieru niczym, jeśli stosujemy puszki do suchych produktów to nic się a nim nie dzieje :) powodzenia! daję ci kopniaka! ;)

    Kasiu, spotkanie na pewno będzie udane, tyle pozytywnych bab w jednym miejscu nie wróży niczego innego ;))

    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  48. piknie to wszystko wyszło a mnie najbardziej podoba się ta z napisem "rose"!Ikuś zdolniach i pomysłowa jesteś!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  49. puszki po metamorfozie śliczności. ja też mam kilka sztuk, zle nie wiem,jak sie do nich zabrac, tj. czy przygotowywac jakos powierzchnie (odtluscic?, ), co zrobic zeby frba sie lepiej trzymala? i jaka farba jest do tego potrzebna? nie mam zadnego doswiadczenia w tego typu pracy, a dla wlasnego uzytku chcialabym umiec, to tak fantastycznie wyglada i jest niedrogie, bo z odzysku :)
    peryklesa

    OdpowiedzUsuń
  50. Po prostu są boskie:))) nie mogę się napatrzeć!super!!!!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Udanego spotkania :))))I wybacz,że się nie przyłączam regularnie do chóru pochwał, ale czytam, oglądam i zazdroszczę zgrabnych łapek :)))

    OdpowiedzUsuń
  52. te tildowe papierki cuda bajki, to i puszeczki też cudne- słodkie a jednocześnie nie ma nadmiaru tej słodkości, takie w sam raz - pieknościowe kochana Ci wyszły i świętami też zapachniało ;)))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  53. ago, dziękuję :) ale uwierz mi wielkich zdolności tu nie trzeba ;)
    czy ty już po???

    peryklesa, farby tu nie potrzeba wcale, jeno papier kolorowy, taśmę klejącą dwustronną i nożyczki :)

    Oleńko, dzięki! piękne zdjęcie w awatarku!! :)

    lewkonio, wiem, że czytasz i podglądasz i wcale nie musisz piać peanów zachwytu z chórem ;)) wystarczy że jesteś :)

    ulo, świętami już mi pachnie od dawna ;) wystarczy wejść do dowolnego sklepu :/ dzięki za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  54. no teraz poznaję ;) nawet obserwuję ale od niedawna ale rozgoszczę się i zostanę zdecydowanie na dłużej, pozdrawiam, a tu jestem:
    http://craftomanie.blogspot.com/
    magda

    OdpowiedzUsuń
  55. hahhaha:)
    cudnie mi było Cię poznać:*
    mam nadzieję, że wlecisz na kawę... bo to tak blisko:)

    Cudownośći na niedzielkę:*

    OdpowiedzUsuń
  56. Ales sie rozmachala!!!Bardzo fajnie ci wyszlo to ozdabianie!!

    OdpowiedzUsuń
  57. I pomyśleć...ile takich puszek ląduje w śmietnikach....Gdyby wyrzucający zobaczyli jakie cuda można z nich zrobić.... Oj żałowaliby ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetne są Twoje puszki w pastelach, osatni bardzo podobaja mi się te kolory w zestawieniu z motywem róż ( curowne to maleńkie serduszko).
    osobiście bardzo lubię pracę z metalowymi puszkami.
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. craftomania, jak miło się poznać fejs tu fejs ;)

    Konwaliowa, ja tez sie ciesze i na bank jeszcze wpadnę, może razem z moją słoninką?? ;)

    Penelopo, o ja tez wywaliłam już sporo puszek, teraz nadrabiam zaległości ;))

    CzarnyKocie, to prawda, są bardzo wdzięcznym materiałem :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  60. no to i ja będę puchy robiła, ale mi się zawsze papier marszczy :) i tak ładnie to już nie wyglAda, może jakieś rady :) i jakiego kleju używasz???? buziaki

    OdpowiedzUsuń
  61. Ależ masz piękne puszki.Uwielbiam metalowe pojemniki bo dość że są piękne to i jakie praktyczne;-)
    Na pierniczki jak znalazł.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury