środa, 25 czerwca 2014

Red summer...

... takiego zagęszczenia czerwieni w mojej kuchni na metr kwadratowy już dawno nie było, no chyba że w okolicach Bożego Narodzenia, a i to nawet nie w zeszłym roku tylko dwa lata temu :) Ale spokojnie, nie będzie o Bożym Narodzeniu, choć zimno jakim raczy nas to lato sprzyja bardziej ku świątecznym opowieściom, jednak cały czas mam nadzieję, że i słonko i ciepło wróci i będzie nas rozpieszczać. Lato rozpoczęło się a w raz z nim wszelkie jego dary, dziś skupię się na darach czerwonych ;) uwielbiam je po prostu w każdej postaci, truskawki, czereśnie, a nawet kwaśne świętojanki zawitały w mojej kuchni...



... i na razie ich nie przetwarzam, choć czas na to najlepszy, w tym roku ograniczę się do mrożenia :)
a póki co pałaszuję na żywca ;)








A Wasze czerwone lato jak wygląda??

ogłaszam konkurs fotograficzny na letnie zdjęcia z kolorem czerwonym :)
tematyka dowolna, nie musi być wcale kuchenna :)
ciekawa jestem jak Wy widzicie kolor czerwony wokół siebie tego lata :)
Zdjęcia {każdy uczestnik może przysłać tylko jedno zdjęcie} proszę przysyłać na mój adres

ika100@tlen.pl

czas macie do 6 lipca :)
a ja 7 lipca przedstawię wszystkie nadesłane zdjęcia na blogu i w sposób subiektywny wyłonię zwycięzcę
Przewidziana czerwona nagroda-niespodzianka! :)

Zapraszam do zabawy!




47 komentarzy:

  1. Fajne czerwoności u Ciebie zagościły:) Serdecznie pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie energetycznie ;-) u Ciebie...u mnie niestety nie ma czerwieni ;-)....za to niebieskiego mnóstwo ;-). Buzikai i dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. O to fakt! Dobrze, że czerwony poprawia humor :) U mnie czerwie tylko w grudniu ale już teraz mam na stanie czerwone puszki w gwiazdki. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, zaraz wskoczę sobie zobaczyć :)

      Usuń
  4. Witaj
    Piękne zdjęcia.
    Fajny konkurs.zaraz wysyłam zdjecie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przemyśleć temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przemyśl Elle i czekam na zdjęcie :) na pewno będzie fajne :)

      Usuń
  6. Ale fajnie z tą czerwienią! U mnie tego koloru jak na lekarstwo, ale rozejrzę się :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam te czerwienie lata , maliny truchawy czeresnie porzeczki mmmm w tamtym roku tez tylko mroziłam a potem w zime niebo w gebie i smak lata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stwierdziłam, że nie ma co robić dżemów bo i tak później nikt tego nie je w takich ilościach ;/ a poza tym mam od zeszłego roku :)
      z rozmrożonych będzie można więcej zrobić :)

      Usuń
  8. Uwielbiam wszystkie owoce, które prezentujesz, ze szczególnym uwzględnieniem truskawek :) Uroczy maleńki dzbaneczek w kropki - to ceramika ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o ten doczepiony do sitka to tak, ceramiczny :)

      Usuń
  9. ja nie sądziłam, że kiedyś skłonię się ku czerwieni ;) a stało się inaczej i w kuchni rządzi! :)
    Twoje zdjęcia cudowne!
    urzekł mnie te imbryczek doczepiony do sitka na herbatkę i łyżka cedzakowa :)
    a poza tym owocowo-czerwone szaleństwo! pycha!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tynko akurat te dwa przedmioty to prezenty od blogowych koleżanek :) wiedzą co lubię ;)

      Usuń
  10. Zdjęcia piękne. Jeżeli chodzi o czerwień to uwielbiam zawsze i wszędzie jednak zwracałam szczególną uwagę na nią w okolicach grudnia :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale smakowite i piękne zdjęcia!!!! Dołączam z chęcią do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. karmelku, zdjęcie które nadesłałaś przecudne! :)

      Usuń
    2. Jejku,dzięki serdeczne :))

      Usuń
  12. Piękne i apetyczne czerwoności. A ja wczoraj zrobiłam dżem truskawkowy czyli jedną rzecz z listy zapraw mam odhaczoną:)

    Buziaki
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to już czzuję, jak musiało w tomaszowej chacie pięknie pachnieć ;) lubię ten zapach :)

      Usuń
  13. Jakie ładne określenie czerwonych porzeczek :) Nie słyszałam nigdy wcześniej ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się z nimi spotkałam całkiem niedawno ale szalenie mi sie to określenie spodobało :)
      świętojanki bo dojrzewają w okolicy św. Jana :)

      Usuń
  14. Przepyszna ta Twoja czerwień :) u mnie cena czereśni zaporowa, więc póki co zajadamy sie na całego truskawkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cena czereśni jest wysoka, ponoć wszystko dlatego, że jest ich mało w tym roku ;/ w Poznaniu są po ok 10 zł za kg ;/ ale nie potrafię ich sobie odmówić ;)

      Usuń
  15. Śliczne kompozycje z czerwienią:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety u mnie czerwień tylko na Boże Narodzenie :) Ale u Ciebie w kuchni wygląda fantastycznie ! Z czerwonych akcentów to kilka w kwiatowym ogródku - może uda mi się coś upolować aparatem ?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Patrząc na Twoje zdjęcia, jeszcze bardziej żałuję, że zapomniałam kupić dziś truskawki, co za niezdarstwo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne zdjecia...co do konkursu...moze spróbuję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj koniecznie, czekam na zdjęcie!

      Usuń
  19. Mocno energetycznie:)
    Wysle moje ogrodowe, moge?
    Serdecznosci:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia z tą czerwienią owoców i nie tylko są urokliwe :)
    Może coś wymyślę ze zdjęciem, to prześlę, ale jeszcze nie wiem...
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Iko, nie wiem co u Ciebie piękniejsze - groszkowe emalie czy świeże owoce!
    Fajny pomysł na konkurs, muszę pomyśleć nad zdjęciem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam Dominiko do zabawy, im nas będzie więcej tym lepiej :)

      Usuń
  22. Pieknie wygląda czerwony w połaczeniu z białym:) Emaliowany mały czajnik mnie zachwycił:)

    OdpowiedzUsuń
  23. oooo,uwielbiam czerwień i zawsze gdzieś choć troszkę jej przemycam,choc,to prawda najwięcej w okresie świątecznym,ale na lato? czemu nie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Cześć! Jako, że cenię ciebie bardzo jak blogerkę to chciałabym bardzo, nominować cię i zaprosić do wzięcia udziału w akcji na moim blog pt.: "moja pracownia". Wierzę, że zarówno czytelnicy jak i ja byli by bardzo ciekawi gdyby zobaczyli taki post. Będzie mi bardzo miło jak chociaż wejdziesz na bloga i zobaczysz całą akcję. To nic wielkiego jednak dzięki tobie i współpracy innych blogerów może wyjść na prawdę ciekawie. O efektach całej pracy zamierzam stworzyć magazyn, który później będzie opublikowany. Dlatego myślę, że warto wziąć udział i jeszcze raz zachęcam. Więcej informacji na moim blogu.

    Pozdrawiam. kopytkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. hihihi...a ja dzis przytaszczyłam do domu czerwoną bluzkę:))))piekne zdjęcia-smakowite ,że hej:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię czerwień.Ostatnio u mnie w banerku się znalazła.Fajne zdjęcia...o konkursie pomyślę... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz cudna i pyszna czerwona kuchnie :)
    Ja na pewno podesle zdjecie, fajnie ze jest jeszcze troche czasu :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie, kolorowo u Ciebie. Fajny pomysł, pozdrawiam wakacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  29. W czerwcu tylko czerwony :) U mnie też obowiązkowo jest - zapraszam.
    I zdjęcie wyślę - tylko które, tyle ich narobiłam ;)

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj! Jestem u Ciebie pierwszy raz ale będę zaglądać, robisz ładne zdjęcia, zauroczyły mnie, czerwony w kuchni śliczny, energetyczny bardzo, pozdrawiam ciepło Dora

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury