środa, 9 lipca 2014

Cisza, spokój...

...miasto opustoszało, wakacyjny czas w pełni, widać to po pustych tramwajach, mniejszym ruchu na chodnikach, brakiem porannych korków, czas urlopów w pełni! widać to nawet w naszym blogowym świecie :) mniej wpisów, mniej komentarzy :) taki czas. Ja na swój urlop muszę jeszcze poczekać ale wyglądam już go niczym rozbitek lądu :) ktoś kto wymyślił urlopy, miał bardzo fajny pomysł ;)



a tymczasem u mnie koktajle wszelkiej maści, tu porzeczkowo borówkowy :)
jakoś nie mam ich dość i miksuję na potęgę wszystko co lubię ;)
w miejscu po bratkach na balkonie zamieszkała lawenda, a na półce w sypialni nowa grafika :)
takie małe dekoracyjne zmiany, na większe teraz nie mam sił ;/

Dobrego dnia!!

acha! stół na razie zostaje biały :)
bardzo dziękuję za podpowiedzi!




29 komentarzy:

  1. Och lawenda kochana u Ciebie zagościła!!!:) Wspaniała jest:)
    Fajna grafika na półeczce!
    Serdecznie życzę przyjemnego wypoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię lawendę jako kwiat, zapach już nieco mniej, ale i tak wygląd zwycięża nad zapachem ;)

      Usuń
  2. piękny czas... spokój w mieście, ale też na blogach ;) cudnie sielsko u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu, to prawda, wszędzie ciszej i spokojniej :)

      Usuń
  3. lawenda :) mam w doniczce na tarasie, nie tylko cieszy oko ale również wabia ,,małych,, gości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, małych gości wbród :) cieszy mnie to bardzo, że zapach ich zwabia :)

      Usuń
  4. Uwielbiam ten czas - niby w pracy a wakacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie tak nie do końca, ale po pracy jak najbardziej wakacyjnie :)
      balkonik, zimna kawka i książka :) uwielbiam!

      Usuń
  5. Wakacje w każdej postaci piękne... lawenda u Ciebie cudna:) Pozdrawiam i zapraszam Iza

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak lato nas spowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak niech leci... :) Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajna ściana,można sobie poczytać w wolnej chwili ;p
    Do lawendy zawsze wzdycham gdy tylko ją widzę.Właśnie szyję woreczki aby można było zatrzymać na dłużej jej zapach tylko,że nie mam lawendy ;p
    Dzięki kochana,paczuszka doszła-ta świeczka tak pachnie,że z chęcią bym ją schrupała i wygląda jak babeczka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, zwłaszcza jak nie mogę zasnąć ;) :P
      cieszę się, że doszła bo martwiłam się, że w tym upale wosk się rozpuści ;/
      miłego wdychania ;)

      Usuń
  9. Czesc Ikus! Masz racje spokojniej sie zrobilo, ja wrocilam z jednego urlopu a juz mysle o kolejnym jeszcze ponad miesiac :)
    Bardzo dziekuje za wyroznienie, ciesze sie ze moje zdjecie zostalo w taki sposob zauwazone :))))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co Atenko, już Ci nie raz mówiłam, że robisz piękne zdjęcia :)
      oby ten czas szybko minął i byś znów mogła wyruszyć na urlop :)

      Usuń
  10. mmm... na taki koktajl, to ja mam chrapkę:) no i lawenda:):):)

    OdpowiedzUsuń
  11. É o tempo que mais gosto é das férias, poder viajar ou ficar em casa. Faz anos que não tiramos férias.
    Amei suas plantas.
    Tenha uma ótima férias.
    Anajá

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obrigado por sua visita e belo verão! :)

      Usuń
  12. jak ja uwielbiam tu wpadać po - każdorazowo- solidną dawkę Piękna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję misiuro! bardzo mi miło :)

      Usuń
  13. Ja jestem i na razie nigdzie się nie wybieram, urlopu nie widać na moim horyzoncie :( Ale trzeba z tym żyć.
    Lawendę uwielbiam, ale jeszcze nie próbowałam jej jeść ;)
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a spróbuj, będziesz mile zaskoczona ;) oczywiście w niewielkiej ilości!
      pozdrawiam!

      Usuń
  14. U ciebie cudnie jak zawsze i aż przez ekran monitora czuję jak ta lawenda pięknie pachnie..:))) Uściski wielkie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja urlop zaczynam za tydzien, ale przed nim pracy dwa razy więcej....
    A lawendę jadłam kiedyś we francuskim bistro w moim mieście- w połączeniu z kurczakiem i ratatoiulle, pyszotka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również uwielbiam koktajle i dlatego mroże owoce aby robić je przez cały rok:)) Ściana w sypialni wygląda rewelacyjnie i bardzo oryginalnie:))

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury