W sypialni zawisły nowe zawieszki od Różanego Anioła z literkami naszych imion, po to, byśmy nie pomylili stron łóżka ;) a szara płócienna poduszka tworzy z nimi fajną całość...
Ale, ale, co by tak szaro, buro i ponuro nie było, postanowiłam na koniec dodać troszku koloru i pobawić się w rozdawnictwo. Z myślą o Was moi mili podczytywacze i wędrujący razem ze mną powstał świąteczny słój na łakocie lub inne przydatne podrękowe rzeczy :) Nie trzeba robić absolutnie nic oprócz tego, że w komentarzu wyrazicie ochotę na posiadanie takowego słoja, przy czym rozdawnictwo to jest tylko i wyłącznie dla moich stałych bywalców i komentatorów, to taki prezent dla Was. 30 listopada okaże się do kogo elfowy słój poleci :)
Mimo wszystko pozdrawiam kolorowo ;)

