wtorek, 23 października 2012

uWAGA! znowu starocie...

... no nic na to nie poradzę, że tak je kocham :)
a do przedmiotów, które udało mi się upolować w zeszłą niedzielę zapałałam miłością od pierwszego spojrzenia, niezaprzeczalną i co najgorsze, nieodwołalną ;) Połówek już nawet nic nie mówi, skapitulował chłopina :)
Wagi jednoszalkowej szukałam od dłuższego czasu i kiedy przekraczałam progi Starej Rzeźni nie przypuszczałam że właśnie z nią wyjdę :) a jednak, los lubi sprawiać niespodzianki, a takie niespodzianki to ja UWIELBIAM! Stała sobie pośród rozłożonych gratów na ziemi i widocznie czekała na mnie bo nikt na nią ani nie zerkał, ani nie pytał. Gdy usłyszałam cenę miałam ochotę pana wycałować i tylko przyzwoitość jakaś i tłumy wokół mnie od tego odwiodły ;) ale tak to już jest i cała magia starociowa polega właśnie na tym, że "skarby" możemy zdobyć za grosze :) i to nic, że obdrapana i to nic, że nie ma wskazówki, ani mi ani kwiatkowi, który na niej zamieszkał to absolutnie nie przeszkadza :)
Oprócz wagi wyszłam z trzema tarczami zegarowymi oraz kubasem IKEA :)
kolorystycznie wszystko ładnie ze sobą pasuje :)





 

a wszystkich zasmuconych już iście jesienną aurą zapraszam na słoneczną szarlotkę :)




i w tym miejscu chcę bardzo podziękować Krysce za to, że nauczyła mnie jak tworzyć takie cudne kolaże :) a oprócz kolaży Kryska tworzy także piękne pledy na szydełku :) 
koniecznie do niej zajrzyjcie :) 










76 komentarzy:

  1. Przecudna jest ta waga!!! Piękny kolor! Dlaczego ja nigdy nie mogę nic upolować??? Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Madziu, a polujesz??
    bo wiesz jak to jest, ja nigdy nie wygrałam w totolotka ale to dlatego że nie gram ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skuteczny z Ciebie szperacz Ikuś, fajna ta waga. Ja jakoś nie mam szczęścia do takich polowań. Jak tylko coś wpadnie mi w oko, to albo jest drogie jak skarb narodów, albo sprzedawca tak antypatyczny, że strach zagadać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, i ja miewam takie falstarty ;/ ale czasem trafi się i taka perełeczka
      cierpliowści Miro!

      Usuń
  4. kolorystycznie wygląda to fantastycznie!
    piękna waga, piekne tarcze i piękna filiżanka! :)
    Cuda małe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kochana :)
      a to w ogóle nieplanowane było ;)

      Usuń
  5. Waga super ! Sama chętnie bym taką wypatrzyła na starociach :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, no do Twojej niebieskiej kuchni to byłaby jak znalaz :) juz ją tam widzę :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  6. Takie znaleziska to ja też lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne skarby i szarlotka wygląda obłędnie :)
    kolaż super...
    ja analfabetka komputerowa jestem ;) haha
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tynko, ja tez kiedyś byłam analfabetka komputerowa, ale pomalutku się wszystkiego uczę :) cały czas!

      Usuń
  8. Ja tez jestem pod tym względem mało normalna. Nawet, kiedy rano przygotowuję kawę, szukam kubaska nadszarpnietego zębem czasu. Naprawdę lepiej smakuje. Dobrze, że z mężem równo tak mamy. Pozdrawiam. Waga cudna i tarcze też by sę przydały. Pozdrawiam. A u Kryski bywam regularnie. Fajna dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to ci dopiero :) dobrze że mąż cię rozumie i wspiera w tym temacie :)
      nie powiem ci co powiedział mi połówek gdy zobaczył że jem starym widelcem!! ;)
      tak, Kryska to fajna dziewczyna :)

      Usuń
  9. cudowna waga? rewelacyjna! już ją widzę na swoim niebieskim stoliczku...
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, wizualizacje to podstawa do spełniania się marzeń ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  10. Ikuś, najfajniejszy jest ten skapitulowany chłopina :)))
    Oni to mają z nami :)

    Waga rzeczywiście stareńka i stylowa.

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, to z jego strony była walka z wiatrakami więc musiał skapitulować ;)
      pozdrawiam Aduś!

      Usuń
  11. Jak ja lubię takie "stare" posty.Świetny zakup
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam taką samą filiżane, tylko, że przywiozłam ją z Ikei, więc moja nie ma w ukryciu żadnej historii. Twoja już komuś służyła- intrygujące :) Waga świetna, ciekawe ile powstało ciast dzięki niej? :) Ale bym sobie zjadła taki jabłecznik z lodami i z pyszna kawką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Ato, widziała, tylko, że ja niestety nie zdążyłam jej zakupić jak była dostępna w ikea, a bardzo chciałam ją mieć, szukałam na Allegro, na starociach, aż znalazłam, niestety bez talerzyka, ale i tak jest super :)
      a na jabłecznik zapraszam! serio! przy okazji wiesz czego ;)

      Usuń
  13. super skarby uwielbiam takie wyszperane cacka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyszperane cacka, fajne określenie :)

      Usuń
  14. Ty to zawsze coś ciekawego znajdziesz na naszych starociach w Starej Rzeźni:) Ja chyba nie umiem patrzeć i denerwują mnie te wywindowane ceny.
    Waga super, sama taką bym zakupiła.
    Za chwilkę robię kawkę i też będziemy zajadać się ciachem z jabłkiem. Zrobiłam "strudel" według włoskiego przepisu rodziny. To taka szarlotka w innej formie. Zawsze myślałam, że strudel to ciacho rodem z Niemiec... a w tym przypadku to podstawowy podwieczorek w Bolzano.

    PA!
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomaszowo, o tej cenie nie można powiedzieć, że była wywindowana, jakbyś usłyszała ile kosztowała to byś z krzesła spadła ;)
      strudel tez myślałam, że jest typowo niemieckim wynalazkiem :)
      smacznego!

      Usuń
  15. A mi też się udało w tym tygodniu pochodzić po Starej Rzeźni,ale tylko pół godzinki,bo miałam egzamin na uczelni i jak dotarłam to już powoli sprzedający się pakowali,ale za to z samego rana poszedł na łowy mój dziadek i kupił mi cudną małą walizkę:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o no proszę :)walizeczka tez by się przydała do kolekcji a nie mam żadnej :)
      a jak egzamin??

      Usuń
    2. Zobaczymy jak będą wyniki,ale myślę,że dobrze,bo wszystko napisałam:)Dziękuję:)Co do walizeczki to moja pierwsza,na więcej póki co nie mam miejsca,a na taką małą chorowałam od dłuższego czasu;)

      Usuń
    3. w takim razie, kochanego masz dziadka :)

      Usuń
  16. Ale fajnie, ile tu ciepłych słów na mój temat :))))Piękny kolaż zrobiłaś:)))a waga piękna. Mam tego kształtu czerwoną, ale plastikową:(((((((( pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dzięki tobie Krysiu :) jeszcze raz dziękuję :)
      buziak!

      Usuń
  17. Jesteś mistrzynią targu staroci!
    Fantastyczne znalezisko Ikuś;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Aniu, ale mi miło :))
      ale do mistrzyni to mi jeszcze daleko :)
      Syl to prawdziwa mistrzyni :))

      ściskam!

      Usuń
  18. No Ikus fantastyczne zakupy, jeny trzeba miec naprawde szczescie aby na takie rarytaski trafic. Waga z naturalnymi przecierkami jest suuuper. Tarcze zegarow tez mi sie podobaja ale ja jakos nie umiem na nie trafic.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie Atenko, szczęście, a ja to szczęście miałam dzięki koleżance z którą byłam hihi :)
      nic się nie martw Atenko, trafisz i Ty na swoje tarcze :))

      Usuń
  19. mieszkajac w poznaniu czesto odwiedzalam to targowisko - sentymentalnie sie zrobilo
    udalo ci sie upolowac swietne przedmioty!!!!
    buziaki!!!
    ps. ale mi zrobilas smaka na szarlotke;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o no proszę! :)
      fajnie wiedzieć, żeś poznanianka :)
      no a szarlotkę polecam, w sam raz na ten czas :)

      Usuń
  20. Fajna waga, a kolor jak znalazł. Świetnie wpisał się w jesienną zabawę Ani, mimo że zdjęcia zostały już zrobione.
    Pozdrowionka
    T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, wpasowała się i będzie występować jeszcze przy okazji granatu, takiego lekko naciaganego ;)

      Usuń
  21. Waga jest niesamowita, ma idealny kolor, nawet idealnie się zestarzała:). Pasuje idealnie! Ja też kocham starocie!
    pozdrawiam Cię cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ech, no ja tez myślę, że jest idealna ;) fajnie, że to zauważyłaś ;)

      Usuń
  22. Fajne znaleziska. Mnie urzekł stołeczek. Piękny jest. Ach jak zazdroszczę tej Starej Rzeźni! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stołeczek stareńki i przemalowany przeze mnie :)

      Usuń
  23. Ładnie tu u Ciebie :)
    Ostatnio właśnie też lubuję się w starociach.
    Piękny kolor taborecika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za odwiedziny i zapraszam Motylku ;)

      Usuń
  24. bardzo fajowa waga...
    u mnie dwuszalkowa króluje ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jestem w trakcie poszukiwań, ale wierzę że nadejdzie w końcu taki dzień :)

      Usuń
  25. Ojacie jakie sliczne skarby Ikula! Buziaki sle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem Syluś, ta waga jest całkiem w Twoim stylu, prawda? :)
      ściskam

      Usuń
  26. Ikuś toż to skarb taka waga:))) ale wyszperałaś cudeńko:)))
    no i ten kubasek rzeczywiście idealnie pasuje:)
    a kolaż jest piękny!
    ściskam mocno wieczorową porą i idę zajrzeć na polecanego bloga:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aniu :)
      jak miło się czyta takie słowa :)

      Usuń
  27. Cudne staroćki upolowałaś :))) Ja też kocham takie wyprawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, tam można cofnąć się w czasie i odpocząć :) też kocham ;)

      Usuń
  28. Ale waga super:-) masz oko:-))Na ciasto bym chętnie się wprosiła:-) Póki co zajadam orzechy!buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko, zapraszam :) szkoda, że tak mamy do siebie daleko :) ale może kiedyś, jak będziesz w Poznaniu??

      Usuń
  29. Boska waga! I faktycznie, chyba dodatków do wagi "pod kolor" szkalas:) Buziol!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie szukałam, same się znalazły :))
      buziol!

      Usuń
  30. Ikuś ,sama wiesz ,że takich miłośniczek starociu jest na blogach całe zatrzęsienia ,a jak pierwsza trzęsę się na widok Twoich zdobyczy , tarcze zegarowe , uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem Ito :) dlatego biłam się z myślami czy je w ogóle pokazywać ;)

      Usuń
  31. Szczęściara z Ciebie, waga jest piękna...

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajne rzeczy upolowałaś!!!Waga szczególnie cudna!!!
    I bardzo dobrze kwiatuszkowi na niej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dobrze :) w każdym bądź razie nic nie mówi że źle ;)

      Usuń
  33. Wspaniałe łupy, myślę że kwaitkowi nie przeszkadzają braki wagi w wyglądzie - chociaż dla mnie i tak jest boska.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petronelko, wierzę, że przy okazji buszowania na starociach to i wskazówka się znajdzie :)
      a jak nie to z czegoś ją sama wykombinuję :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  34. o rany ale cudo, marzy mi sie taka i pewnie gdzies na mnie czeka :) tarcze piekne, noo kochana udane lowy :) sciskam

    OdpowiedzUsuń
  35. na pewno czeka Bree :) tak to z tymi zakupami bywa, na każdego czeka jego wymarzony przedmiot, jam tego przykładem ;)
    pozdrawiam cieplutko :) kluseczke również ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ikuś śliczna ta waga, a jaki ma piękny kolor! Masz szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mam, nie da się ukryć ;)
      pozdrawiam Martuś

      Usuń
  37. Takie kubeczki mogłyby wrócić do sprzedaży w Ikea.
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  38. CUDOWNE STAROCIE CIOCIE KLOCIE Z KIELC SĄ ZACHWYCONE!!

    Zapraszamy na FB!!!

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury