poniedziałek, 8 września 2014

Wrzesień wrzosem pachnący...

... jakoś tak się już u mnie utarło, że jak wrzesień to w moich czterech kątach musi być i wrzos :)
uwielbiam jego kształt, leśny zapach, wilgotność i to, że nawet po uschnięciu zachowuje swój kolor :)
służą mi naprawdę długo. Nie mogło go zabraknąć podczas późnoletnich stylizacji...


... i fig, które już zaczęły pojawiać się w sklepach :)

Wybaczcie, że tak mnie mało ostatnio na blogerze, jakoś weny brak ;/
 za to częściej można mnie znaleźć na Instagramie, lubię to miejsce za szybką akcję-reakcję :) 
i tam Was także serdecznie zapraszam :) o TUTAJ


niespieszne spacery, łapanie chwil, ale także nowy katalog IKEA, na który tak zawsze czekam, a który niestety coraz bardziej mnie rozczarowuje ;/ czy to tylko moje spostrzeżenie?
ale cieszę się z faktu, że udało mi się skompletować wszystkie jego roczniki, w sumie zajęło mi to rok, ale się udało :) Połówek upolował dla mnie też gigantycznego konika Dala :) rocznik 2002, po przejrzeniu katalogów znalazłam jego premierę właśnie w 2002 roku :) a w tym roku dostępne są całe czarne w IKEA ale w Poznaniu niestety niedostępne ;/


i nowy numer "Piękno & pasje"! cały bardzo jesienny i wypełniony po brzegi ciekawymi artykułami :)
będę miała co czytać i co oglądać w jesienne wieczory a te robią się coraz dłuższe :)
magazyny i książki pójdą w ruch ;)


i to by było na tyle w telegraficznym skrócie o tym co ostatnio się u mnie działo :)
wszystkim życzę słonka i prawdziwej, ciepłej złotej jesieni :)

Pozdrawiam!

30 komentarzy:

  1. Monia druciak cudny gdzie kupiony. a co do kat IKEA mam te same spostrzeżenia mnie w tym roku chyba nawet rozczarował ale to takie moje skromne zdanie;-)
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja tam zawsze lubię katalog IKEA, zawsze coś inspirującego wynajdę, w tym również:) podziwiam Twoje zaangażowanie w zebranie wszystkich wydań!
    konik sliczny, ale ten domek... chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki sandrynko :) nie napisałam, że nic mi się w nim nie podoba, ale że mnie trochę rozczarował :) a znaleźć to i ja znalazłam w nim coś ciekawego, ale takich ciekawych pozycji jak dla mnie coraz mniej ;/

      Usuń
  3. Moniczko kocham figi mogłabym jeść i jeść ;-)...ale Ty masz cudowną szafirową wagę ;-) i jaki piękny druciany domek...ech zazdraszczam ;-). Buziaki i dobrego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak Oleńko, tez lubię tą wagę, a wyszperana była na starociach za całe, ekhem, 5 złociszy :)
      w pierwszej chwili to myślałam, że się przesłyszałam, ale nie, pan tyle za nią chciał :))

      Usuń
    2. no nieźle...to ja się wcale nie dziwię, ze przygarnęłaś ;-)

      Usuń
  4. Zazdroszczę kolekcji, ja mam tylko od 2006 roku, o czym niedawno pisałam :). A figi i ja zajadam teraz ze smakiem. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi zależała najbardziej od 1999 bo właśnie w tym roku przeprowadziłam się do Poznania :) fajnie mieć wszystkie katalogi, tworzą niezłą kolekcję :)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia. Myślałam że numer jesienny będzie w przyszłym tygodniu. Biegnę kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już jest! i jest naprawdę bogaty w treść :)

      Usuń
  6. Wow wszystkie katalogi IKEA to jest coś ;) Świetny druciany domek, Pozdrawiam Kamila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kamilo :) no nazbierało się ich trochę :) i nawet bardzo staruteńkie kiedy jeszcze ikea nie było w PL :)
      domek z TIGERA jakby co :)

      Usuń
  7. Pięknie i nastrojowo! Ja podziwiam wrzosy w plenerze :) Figi też urodziwe, ale u nas chyba świeżych nie sprzedają.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie wrzosów w plenerze brak ;/ a buuuuu...

      Usuń
  8. My się wcale nie gniewamy, że Ciebie nie ma - Myszy grzecznie czekają... i witają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Panno Mysiu :) bardzo to miło czytać :)

      Usuń
  9. oj kolekcja fantastyczna ;)) a jaki piękny konik ... pozdrawiam cieplutko Ikuś i szukam Cię na insta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez jesteś?? koniecznie daj cynka :)

      Usuń
  10. O, a ja już po lekturze"P&p" jak zwykle sie nie zawiodłam:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no naprawdę, ten numer jest wyjątkowo atrakcyjny :)

      Usuń
  11. W druciaku się zakochałam,...:-)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hehe,kochana ale się zmówiłyśmy-u mnie był post Wrzesień wrzosem kwitnący :)) Ale w tym roku zakupiłam sobie wrzośca,takiego jak twój.Cudna są!!! A z weną to tak jest,czasem jest jej aż nadmiar a czasem jakby gdzieś wyparowała.Ja ostatnio też miałam przestój ale znów wzięłam sie do roboty :)
    Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, jaki fajny juz klimat u Ciebie, tez lubie wrzosy i nawet mam identyczny kolor :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wrzosy mają i dla mnie wyjątkowy urok. Wielokrotnie przez kilka miesięcy dekorowały kąty mojego domu. W gdyńskim ogródku z powodzeniem rosły upiększając rabatę.
    A świeże figi to niezła przekąska i niezwykle zdrowa słodycz.
    Pozdrawiam Cię Moniko serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wrzosy na jesień też u mnie królują, bo to taki symbol jesieni ;-) Zapraszam także do mnie http://www.blog.pollyanna.pl/ lub http://www.pollyanna.pl/
    Pozdrawiam
    Pollyanna

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam figi za smak kolor i wspomnienie wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow ile katalogów ikea :). Super.

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury