niedziela, 2 grudnia 2012

1. Advent...

... to już, małe 24 dni dzielące nas od szczególnej nocy.
W moim domu nie było tradycji kalendarzy ani wieńców adwentowych, ale w swoim chcę ten zwyczaj zmienić. Nie robiłam wieńca, ani kalendarza, ale w tym roku zakupiłam najzwyklejszy kalendarz z czekoladkami, by móc codziennie włamywać się pod płaszcz Mikołaja ;) i poczuć w sobie dziecko... czy mi się to uda, zobaczymy, będę próbować :)
Pierwsza czekoladka i pierwsze dekoracje już za mną :)
i cieszę się... jest dobrze :)


To piękne drzewko, niczym czapa skrzata, to prezent od Aty :)
Ata zaskoczyła mnie totalnie wielkością drzewka! Na szczęście okazało się, że drzewko można rozłożyć na  czynniki pierwsze i już się nie obawiałam, że nie zmieszczę się z nim w drzwi pociągu ;)
Muszę przyznać, że jestem zaskoczona precyzją wykonania, no i zapachem mchu! jak ja lubię mech! :)
Dziękuję Ato :)



Podczas sesji nie mogło zabraknąć Krówki, przyczajona czekała kiedy będzie mogła porwać:
a) skrzata
b) cynamon
c) cukierka
d) czekoladkę
na szczęście zdążyłam wszystko przed nią obronić ;)



Nastał teraz najpiękniejszy czas
Czas oczekiwania, radowania, śpiewania rorat ale i bardziej przyziemnych rzeczy jak sprzątanie ;/
brrr, ale nic to, uporamy się i z tym :)







96 komentarzy:

  1. Śliczna kompozycja świąteczna! Zadziwiająca ta choinka z mchu, pierwszy raz widzę taką i bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez pierwszy raz widziałam taką :)
      i jestem nią zachwycona! :)
      dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  2. Jak slicznie :-) piekne drzewko! :-) pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      ja tez pozdrawiam cieplutko bo mróz czuć w powietrzu ;)

      Usuń
  3. Cudna kompozycja... no i Majka jak sie pieknie wkomponowala:) Buziol!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ona potrafi się wszędzie tak "pięknie wkomponować" ;)

      Usuń
  4. Piękne drzewko ...mam tylko pytanie jak o takie dbać? chodzi mi o to czy jest zrobione na gąbce florystycznej która nasącza się woda? Pozdrawiam Ciebie i oczywiście Krówkę tez :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puchatku, jest zrobiona na styropianie i ja póki co zraszam mech wodą by za bardzo nie wysechł i wytrzymał chociaż do świąt :)
      dziękujemy za pozdrowienia!

      Usuń
  5. Słonko,mnie martwi to , ze ten czas tak szybko zleci :)), a u nas roraty nietypowo jakoś tak tyko w środy o 18-tej ... i rańcem w soboty ale dobre i to ;)) zdjątka obejrzę jak mi internet ruszy, na razie się otwierają wyobrażam sobie po komentarzach że piękny prezent dostałaś;)) na razie widzę główki laseczek chyba a mech też uwielbiam :), kalendarz adwentowy tyko mam w marzeniach za rok może ;))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uleńko, ja mam to szczęście, że mam w Poznaniu Dominikanów :) u nich roraty są codziennie i śpiewane po łacinie :) coś pięknego!
      a czas? tak, pędzi i ani się obejrzymy będzie po świętach więc cieszmy się tym czasem :)
      uściski wysyłam!

      Usuń
  6. Zwyczaje w moim rodzinnym domu były podobne...tzn.brak zwyczajów. Jak powiesiłam kalendarz adwentowy mam spytała co to?...Choineczka wspaniała!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym bardziej w naszych domach musimy wprowadzać swoje :) tak się buduje tradycje :)

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia.
    Choinka precudna.
    A Krówka jeszcze piękniejsza .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krówka umie zapozować, choć nie znosi aparatu i ciężko zrobić jej zdjęcie :)
      tym razem pozwoliła ;)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia i piękna aranżacja. Co za choinka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia i piekna arnżacja! Co za choinka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. choinka faktycznie niezwykła :) cudny prezent!

      Usuń
  10. Ależ to wszystko pięknie wygląda!!!
    Dostałaś prawdziwe cudo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, tym bardziej jestem Acie za ten prezent wdzięczna :)

      Usuń
  11. Ikus! Ale pieknie swiatecznie i nastrojowo u Ciebie!

    Sciskam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagi fajnie, że wpadłaś, już dawno Ciebie u mnie nie było :)
      dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  12. Piękne dekoracje, przedświąteczny czas jest najcudowniejszy no nie licząc tego sprzątania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale i sprzątanie ma swój urok ;)

      Usuń
  13. Pamiętam, pamiętam....wyjadałam czekoladki jedna po drugiej i trzeba było wyciągać kalendarz zapasowy:))) Piękna choinka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak Snow, ja jeśli już to miałam właśnie takie kalendarze, które też trzeba bylo przede mną chować i wydzielać czekoladki ;) ech, to były czasy :)

      Usuń
  14. U Ciebie już czuje się nadchodzące święta:)cynamon, czekoladki, mech............:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, przyspieszam ten czas jak mogę ;) tak krótko on trwa, więc cieszę się nim ile mogę :)

      Usuń
  15. ihihihihi to sprzątanie to już ciutkę mniej przyjemne ale ja już pomalutku mknę do przodu :) Jako mała dziewczynka zawsze zjadałam kalendarzowe czekoladki a moje Ropuszorki w tym roku mają wspólny kalendarz adwentowy :) z łakociami i drobnymi upominkami i zabawami :)) uwielbiam ten świąteczny czas tylko dlaczego On tak pędzi ????? pozdrowionka Ikuś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie Moniu, powolutku do celu :) najważniejsze by nie zostawić wiele pracy na ostatni czas :)

      Usuń
  16. ika, ten czas przedświąteczny musi być magiczny, prawda? skoro my dorośli cieszymy się jak dzieci i dobrze:)
    Śliczna jest ta choineczka a mech podobnie jak Ty uwielbiam!
    I lubię sprzątać, naprawdę:) Puść sobie ulubioną muzę, zrób kawkę albo dobrą herbatę i do dzieła!:)
    buziaki,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za te rady :) skorzystam na pewno ale czy pomogą? ;)

      Usuń
  17. Przepiękna choinka :) Też lubię poczuć się jak dziecko :) A od wczoraj czuję całą sobą magię świąt :) Chyba dlatego, że już grudzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, grudzień to jasny sygnał do tego, że święta i koniec roku bliski :)

      Usuń
  18. Wspaniały prezent! Bardzo ładne drzewko świąteczne z mchu, rzeczywiście jak czapa Mikołaja!
    Pa
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak na nią nawet mówię :) moja czapa ;)

      Usuń
  19. Piękna kompozycja świąteczna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Swietna kompozycja na tej skrzyni, u mnie w rodzinnym domu tez nie bylo tradycji zapalania swiec adwentowych, dopiero odkad mieszkam tu gdzie teraz tworze wlasny klimat wokol siebie :)
    Jejj jak ten rok szybko zlecial, prawda??
    sciskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda Bree :) Tobie pewnie jeszcze szybciej bo czekasz na swego małego bąbla ;)
      ale nic to, będą następne roki w których będziemy zapalać świece, piec ciasteczka i robić migdały! ;)
      ściskam {ale tak delikatnie}

      Usuń
  21. Drzewko niesamowite:) I takie świąteczne:) Nie dziwię się Krówce, że się czaiła :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czaiła się czaiła, aż w końcu zwinęła wiązkę cynamonu cwaniara ;)

      Usuń
  22. Moniko!Ślicznie u Ciebie, drzewko piękne i ten świecznik!
    A porządki jak porządki trzeba zrobić to też jakiś zwyczaj przed świąteczny. Nawet jak się sprząta na co dzień to ja i tak lubię wiedzieć, że wszystkie kąty wymiecione i okienka umyte (oczywiście nie kosztem zdrowia i dobrego samopoczucia).
    Pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, absolutnie nie kosztem zdrowia i dobrego samopoczucia ;) święte słowa!

      Usuń
  23. No to jest nas już dwie - też obca była mi tradycja wieńcy i kalendarzy adwentowych, poznałam ją dopiero dzięki blogom i też próbuję coś w tej kwestii zmienić w swoim domu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne są takie nowe tradycje w naszych domach :)
      ja tez cały czas je poznaje na nowo :)

      Usuń
  24. piękna ta choineczka,ja tez mysle o czyms podobnym,ale czy mi się czasowo uda,to wątpię:))pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, spokojnie, czasu dużo, zdążysz ze wszystkim, najwazniejsze to mieć plan!

      Usuń
  25. Drzewko cudne dostałaś. Szczególnie podoba mi się ten zawadiacko wygięty czubek. Widziałam też prezenty, które przywiozłaś do Niezapominatkowa. Fajne spotkanie miałyście.
    Pozdrawiam serdecznie
    T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak Tynko, spotkanie było fajniutkie :) a szykuje się już następne, w piatek na festiwalu! już się cieszę :)
      czubek fajniutki, ale czubki takie już są ;) :P

      Usuń
  26. Widzę, że wiele osób nie miało tradycji adwentowych - ja również. Może w przyszłości też coś zmienię.
    Swoje wprowadzanie tradycji i zwyczajów zacznę bardzo przyziemnie - od pieczenia pierników, może w przyszłości uda mi się stworzyć z tego rodzinną tradycję i okazję na wspólne spędzanie czasu w tym zabieganym świecie.
    Śliczne dekoracje, aż czuje się atmosferę Świąt - nie tych plastikowych z hipermarketów i telewizji, lecz takich domowych, własnych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a brrr, żadnego plastiku! a tradycje trzeba tworzyć, poznawać, wdrażać, to buduje naszą tożsamość :)
      dzięki za odwiedzinki soallino :)

      Usuń
  27. Monia ,ale bajeczny klimacik -slicznie .A drzewko to jedne z moich ulubiontch .pare lat temu robiłam takie prawie 2 metrowe .Pięknie kochana pięknie .Buuuuuziaki .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko, u Ciebie jeszcze bardziej bajecznie :)
      to chyba wykosiłaś cały mech z lasu na to 2 metrowe drzewko ;) niegrzeczna dziewczynka! ;)

      Usuń
  28. coraz blizej swieta coraz blizej swieta ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Podoba mi się,że dzięki blogom poznaje się różne tradycje o można je zacząc stosować u siebie.U mnie w domu nie było tradycji wieńca adwentowego ,ani kalendarzy ale paliło się świecę i dlatego i ja ją zapalam.
    MONIU,bardzo ładna ta dekoracje i drzewko, a jaki słodki skrzat w sweterku.Po świętach uszyję sobie takiego i zrobie mu taki sweterek.
    Miło otaczać się takimi kolorowymi drobiazgami,czekac na święta, sprzątać powoli dom albo i nie sprzątać, cieszyc się nadchodzącymi świętami, bez wzgledu na to czy jest sie osobą religijna czy nie.Bo sama perspektywa szczególnego spotkania przy stole to jest niesamowita sprawa.
    Twoja psina czai sie na smakołyki a ja wiem,ze moje koty usiłowałyby zdobyć szczyt tego pięknego drzewka już od progu.Ale tyle się zwierzakom wybacza...
    pozdrawiam ciepło bo zima sie szykuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuniu, jestem takiego samego zdania co Ty, nic na siłę, wszystko pomalutku i zgodnie z sobą samym :) tak jest najlepiej i tylko tak przynosi to oczekiwanie radość :)

      Usuń
  30. Jaaakie śliczne drzewko! Bardzo ładnie wygląda w tym świątecznym kąciku :) Twoja psinka aż się pali, żeby zrobić z tymi rzeczami porządek ;)
    buziaki i wspaniałego czasu oczekiwania, ten jest najpiękniejszy :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś i tak się paliła, aż głabnęła zwitek cynamonu i tyle ją widzieli!
      mam nadzieję, że jej nie zaszkodzi ;)

      Usuń
  31. ikuś, u Ciebie jak zwykle: domowo i stylowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domowo to może i tak ale do stylowo to jeszcze trochę brakuje ;) ale dziękuję Bello :)

      Usuń
  32. Ślicznie u Ciebie, drzewko i dekoracje cudowne:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justysiu, dziękuję i za miłe słowo i za odwiedzinki :)

      Usuń
  33. U mnie w domu tez nie bylo szczegolnych tradycj swiatecznych,wspominam jednak dosc milo swieta..mysle ze to przez zapachy kulinarne,wyczekiwanie na pierwsza gwiazdke i koledy.Choinka z mchu jest sliczna!Pozdrawiam!
    Grazyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie by te tradycje nie były to najważniejsze że są nasze i że miło nam się kojarzą :)
      Miłego Adwentowego czasu Grażynko :)

      Usuń
  34. ślicznie , tak tak zgadzam się , piękny czas to się zaczyna ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, niechaj trwa jak najdłużej :)

      Usuń
  35. Śliczne to drzewko, jest czego pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e, nie ma co zazdrościć :) ale dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  36. Świetna ta choineczka :) hehe zdjęcie z Krówką the best :) sama mam beagla więc wiem co one potrafią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, nieznośne stworzenia ;) ale tak jak są nieznośne to tak samo kochane, prawda? :)

      Usuń
  37. Uwielbiam ten czas!!! Najpiękniejszy czas w roku! Choinka przecudowna. Moja mama kilka lat temu zrobiła coś podobnego :) U nas też odliczanie, chociaż mój pierwszy kalendarz Adwentowy będzie gotowy dopiero dziś, ale umówiłam się z dziewczynkami, że zaległości zjedzą w Mikołaja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też dobrze, ważne że tradycja zachowana :)
      ja już dziś czekoladkę zjadłam ;)

      Usuń
  38. Radosnego oczekiwania! Na mnie czeka jeszcze wykończenie latarenki, bo roraty u nas o 18:00 a w tym roku robimy latarnię same. baza już jest, światełko też, tylko zabrakło kolorowej bibuły na "witrażyk". Ale damy radę. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to fajnie :) koniecznie go pokaż Miro :) no i radosnych rorate caeli :)

      Usuń
  39. o jak slicznie i też masz Ikuś skrzata:))) bardzo podoba mi się ta skrzynka i cukierki, kalendarz, drzewko:) no wszystko takie przytulne i klimatyczne, że aż chce się świąt już teraz:)
    ja jutro pokażę co udało mi się zrobić przez ten weekend.. uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ciekawa jestem Aniu co tak wykombinowałaś ;)
      pozdrawiam!

      Usuń
  40. Śliczne drzewko i śliczna dekoracja. Czasem dobrze jest się poczuć jak dziecko, a tradycja miła moja mama od zawsze robiła mi i bratu takie kalendarze, wieńce zresztą tż byliśmy się zawsze o to kto świecę zapali ;)

    Buzaczki dla Ciebie i krówki :)

    Obtawiam że skrzat był bliski porwania ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie miałam takich wspomnień bo kalendarze miał każdy z nas osobne {a też mam brata} a świecy nie było :) a Majka tak, najpierw porwała skrzata ale go zdążyłam uratować przed niechybną śmiercią ;) a później poszły w ruch laski cynamonu, tych już nie zdążyłam uratować ;/

      Usuń
  41. Piękna choinka. Obstawiałam skrzata, dobrze że ocalał. Pozdrawiam cieplutko! Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ocalał, ocalał i już jest bezpieczny ;)

      Usuń
  42. Ikuś!mój Cerber choć ma już prawie sześć lat, to czasem jak to szczeniak koniecznie musi coś zabrać, także dobrze wiem, jak to jest wszystko chować...Ostatnio notorycznie wyciąga swoją książeczkę szczepionek, nie pogryzł jej, wiec śmiejemy się, że sprawdza, kiedy szczepienie...:-)
    Pamiętam takie kalendarze z czekoladkami, zawsze miałam:-) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to ciekawe! widać, że dba o siebie ;)
      czekoladka poniedziałkowa dawno już zjedzona ;)
      pozdrawiam Oluś!

      Usuń
  43. no drzewko przecudne właśnie miałam zapytać jak je zrobiłaś, ale.... :) pozostaje pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  44. choinka z mchu robi wrażenie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robi, robi, byleby do świąt wytrzymała :)

      Usuń
  45. Super drzewko i piekne zdjecia!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie w domu też nie było takich zwyczajów... ale ja wprowadziłam klika lat temu wieniec adwentowy do domu :> siedzieliśmy z teściem na warsztacie i on spawał koło i do tego talerzyki do których można było 4 świece włożyć :>

    Piękna choineczka z mchu!!! :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo o to chodzi by w swoich domach wprowadzać zwyczaje już te znane ale i takie które poznajemy i się nam podobają :) fajnie, że masz takiego zdolnego teścia ;)
      pozdrawiam!

      Usuń
  47. No i proszę udało Ci się przytachać Chojne do domu :))) Fajnie się prezentuje ze skrzynką :) ja zawsze wyciągałam z kalendarza całą "tacę" czekoladek od razu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udało, udało :) ale co się z nią naspacerowałam to moje ;)
      a widzisz, pomysł z tacą czekoladek przedni ;) muszę i ja tak zrobić :P
      do piątku!

      Usuń
  48. przepiękne dekoracje, ze smakiem, wyczuciem, nietuzinkowe i każące przy sobie zatrzymać się na dłużej!
    pamiętam jak byłam dzieckiem miałam takie czekoladki z Mikołajem i okienkami, ale byłam (i jestem?) łakomczuch... więc łatwo się domyślić, jak szybko zniknęły.....

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury