piątek, 14 grudnia 2012

Pochrupanki...

... bez nich nie umiem funkcjonować, zwłaszcza w tym czasie
kiedy potrzebna energia do wytężonej pracy ;)
więc wpadłam tylko na chwilkę by podać Wam przepis na pyszne chrupanki :)




Podaję za Ewą Wachowicz:
125 g masła
pół szkl. cukru
250 g płatków kukurydzianych
2 łyżki miodu
2 łyżki kakao
produkty roztopić i dodać płatki kukurydziane, chwilę gotować ciągle mieszając by płatki zmiękły.
Do masy dodać garść orzechów laskowych, lub włoskich, rodzynki, żurawinę, lub co tam kto lubi :)
Ciepłą masę wyłożyć na blaszkę {24/28cm} zabezpieczoną papierem do pieczenia i dobrze ubić.
Schłodzić pod obciążeniem :)
a potem już można się nimi delektować... ;)




Dziękuję za tak ciepłe przyjęcie moich dziecięcych wspominek :)
Jak fajnie byłoby znów być dzieckiem, prawda?






84 komentarze:

  1. Wyglądają smakowicie, a do tego nie trzeba piec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie trzeba! i szybko się robi :)
      polecam!

      Usuń
  2. Hahah najpierw to sie musze usmiac z pana mikolaja z ostatniego posta:-))) jaki on straszny!:-))))
    Ikula przekochana z ciebie mala Ikula:-)))))))) normalnie tylko calowac te poliki, tez mialam kiedys takie slizgacze niby nartowe jak bylam takim brzdacem jak ty! a z tym 12.12.12 masz racje cos Ci Majowie nie mieli humoru, wymyslili sobie 21 i przegapili taka coolowa date! Chrupanki mniaaaaaaaaaaaaam, sciskam i buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Syluś, to prawda, byłam bardzo grzecznym dzieckiem ;)
      no proszę, naprawdę miałaś takie ślizgacze?! ale fajnie :)
      Chrupanki zrób koniecznie, pychotka są :D
      cmokas wielki!!

      Usuń
    2. Mialam mialam ale nigdy z gory nie zjechalam za duzy cykor ze mnie byl;-)) buzka

      Usuń
    3. no a ja nie pamiętam ;/ ale chyba nie zjeżdzałam, tata mnie ciągnął, w końcu od tego był ;)

      Usuń
  3. Ikuś wyglądają pysznie i też z wielką chęcią bym sobie pochrupała je troszeczkę:))))
    no i jak ładnie zaaranżowałaś zdjęcia z tymi cukierkowymi laseczkami i cynamonem:)
    muszę zrobić, koniecznie!
    dziękuję za przepis:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękować Aniu
      tak na szybko zaaranżowałam tym bardziej cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  4. No a mój komentarz wcieło z poprzedniego posta :( no trudno.
    Chrupanki wyglądają zachęcająco:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, jak to wcięło? zaraz poszukamy :)

      Usuń
  5. Wygladaja apetycznie..swietne, a jak mowisz ze na dodatek sa chrupiace to musze sprobowac zrobic.Dzieki wiec za przepis :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chrupiące, chrupiące :) a im mniej nasiąknięte płatki, tym bardziej chrupiące :)

      Usuń
  6. do schrupania! :)
    pycha...
    moja babcia robiła z płatków owsianych i aromatem arakowym lub migdałowym-mniam!!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też fajnie :) można modyfikować przepis w zależności od tego kto co lubi :)

      Usuń
  7. Wyglądają smakowicie. . . Zrobię mężowi, niech w końcu zje jakieś zdrowe przekąski, a nie tylko czipsy i paluszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej :) te chrupanki są zdrowe i pożywne :) mąż będzie miał duuużo energii ;)

      Usuń
  8. Wyglądają dobrze, ale zrobić nie spróbuję... wczoraj przy piernikach o mało nie straciłam palca i wylądowałam w szpitalu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej Martuś, co się stało? trzeba było szyć?? ;/
      uważaj koniecznie, przy chrupankach nic Ci nie grozi, a poza tym one są tak proste do zrobienia, że możesz poprosić męża ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. aaaa...w....nie powiem ,gdzie mam dietę idę łuskać orzechy...i właśnie ,że sobie zrobię:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ale się uśmiałam :D
      nie musisz nic mówić Qrko, wiem gdzie masz dietę, ja też ją tam mam ;)
      a chrupanki zrób, smacznego :)

      Usuń
  10. Ależ pyszności pokazujesz. Zrobię te ciasteczka wieczorem bo widzę że przepis szybki i prosty.
    I poleciała ślinka na klawiaturę;-)))))
    Całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, dla Ciebie która robi skomplikowane magdalenki, takie chrupanki to bułka z masłem :)
      nawet kciuków nie trzymam ;)

      Usuń
  11. Narobiłaś mi smaka :) Mam teraz dużo wolnego czasu i cały czas spędzam go w kuchni :)
    Spróbuję zrobić te "chrupaki" Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj koniecznie, to nic trudnego!

      Usuń
  12. Ale zmieszałaś!!! Zrobię, naprawdę zrobię bo wyglądają pysznie:)
    Dziękuję za przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób! lubie czasem zamieszać ;)

      Usuń
  13. Ale narobiłaś mi ochoty - mniam - wszystko co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zrób sobie :) naprawdę robi się błyskawicznie :)

      Usuń
  14. w weekend zrobię z wielką chęcią

    OdpowiedzUsuń
  15. wstawiłam wodę na kawkę:)))własnie moje pochrupanki są na tarasie...a przy tej temperaturze zaraz będą dobre:)))))))nie miałam pł.kukurydzianych:(((,,,dała musli z płatków owsianych z jabłuszkami....dodałam migdałów,rodzynek,wiórek kokosowych,słonecznika,otrębów...noooo samo zdrowie:))))))))))))))dzięki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale masz tempo Qrko ;) brzmi ciekawie, następnym razem tez dam migdałów bo lubię :)
      daj znak jak Ci smakują :)

      Usuń
    2. juz sie pochwaliłam na blogu...hihihihihi..jak????są nieziemskie..ale na pewno wieczorkiem jak zastygną-będą jeszcze lepsze!!!...bo musiałam je schować z tarasu do domu-ptaszki,koty....nie mam sił na walkę o te pychotki:))....

      Usuń
  16. O mateńko, ale bym wrąbała w tej chwili takie smakołyki. Z premedytacją nie mam nic słodkiego w domu, aby w święta móc do woli zajadać się przeróżnymi ciastami.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to też dobry sposób ;)
      Pozdrawiam Mario :)

      Usuń
  17. W stanie wojennym takie robiłam, ale dużo uboższe w bakalie. To się nazywało - kryzysówki :)))
    Jak dobrze, ze już można z Twojego przepisu robić, bez kłopotu:))Wyglądają rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, no proszę, jak dobrze wiedzieć :)
      ja tego wcześniej nie znałam :)
      ale teraz trudno to nazwać kryzysówkami bo bogate bardzo ;)

      Usuń
  18. Ika czemu Ty mi to robisz, jestem w pracy i ślina mnie zalewa :-). Wygląda to i pewnie smakuje rewelacyjnie- musze je uczynić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no przepraszam!!! uczyń koniecznie ;)

      Usuń
  19. kusisz kusisz ,a tu linie trza trzymac ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądaja przepysznie, a i jak kakao to tak byc musi;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tylko wyglądają ale i są przepyszne :)

      Usuń
  21. dzięki za przepis :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Pobieram przepis,dzięki, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze krysko :)
      ciekawe czy będą Ci smakować :)

      Usuń
  23. Świetny przepis,postaram sie go jutro zrobić.Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia.Wiem,że juz byłam u Ciebie ale kompletnie nie wiem czemu nie dodałam Cię do swoich insipracji:)))Przecież jesteś niesamowitą inspiracją!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję atteo :) i witam Cię w moich progach :)

      Usuń
  24. Bardzo apetyczne chrupanki. Przepis oczywiście podbieram:)

    PA!
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  25. Smakowicie wygląda:D PYCHA!!!
    Muszę wypróbować przepis, dziękuję:D
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  26. Taki latwy przepis to cos dla mnie , chociaz ja malo pieke...juz od patrzenia tyje ;-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, oj tam ;) to samo zdrowie, nie tuczy ;)

      Usuń
  27. Mniam :-) Wyglada smakusnie :-) dzieki za przepis, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie szybkie chrupaczki , wyglądają na pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. O jakie fajne te chrupanki! I... szybkie :))
    Póki co, idę zamieszać jajecznicę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jajecznica ważna rzecz ;) też dodaje energii :)

      Usuń
  30. O jakie proste i szybkie. Aż szkoda by było nie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  31. idealne na male chrupanie miedzy porzadkami i dekorowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam i skutecznie preferuję ;)

      Usuń
  32. Bardzo ciekawy przepis. Koniecznie do wypróbowania.

    Ika, na zdjęciach z dzieciństwa jesteś cudna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Aduś :)
      słodki pączuszek ze mnie prawda? ;)

      Usuń
  33. a ja właśnie piekę 4 ciasto urodzinowe dla mojej Julci i jeszcze myślę o Twoich słodyczach .. toż to szalone chyba ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to widzę, że szykuje sie impreza :)
      Moniś możesz zrobić, zawsze można gościom na drogę w kieszeń włożyć w podziękowaniu za przybycie :)

      Usuń
  34. Ale pysznie wyglądają,na pewno wypróbuje:))

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja tu od Qrki trafiłam po te smakołyki ale widzę że na długo tu zostanę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo Katko, zapraszam :)

      Usuń
  36. Mnam mniam. Moja mam takie robi :) Czasem zlepia orzechy, płatki itp. marsem, albo roztopionymi krówkami, też są przepyszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurczaki, wersja z marsem albo z krówkami też mi się podoba :)
      muszę kiedyś wypróbować :)
      Buziak Ato!

      Usuń
  37. Stanowczo za rzadko Cię odwiedzam, skoro mi takie pychoty umykają :) Dzięki za przepis, zrobię na pewno :) PoZdrawiam w przedświątecznej zawierusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak zawierucha w pełni ;) ale jakoś damy radę, prawda? :)
      wytrwałości życzę!

      Usuń
  38. Całuję Cię po rączkach za ten przepis. Wygląda apetycznie i na dodatek bezglutenowy.
    Buziaki ...a przedszkolakiem byłaś naprawdę odważnym ;) i ślicznym :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Prosz Pani, jeszcze moment i blog kulinarny... :)
    Pchrupanki są dobre na wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wygląda to pysznie. Widziałam ostatnio coś podobnego, ale z innych składników, ale spodobała mi się ta "mnogość elementów". Mniam! :-D

    OdpowiedzUsuń
  41. Koniecznie spróbuję, a może nawet zagonie moje dziewczynki do roboty, bo przepis jest prosty.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. no i chyba również się skuszę! wyglądają mega apetycznie i mega prosto do wykonania :) świetne zdjęcia! z resztą jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury