poniedziałek, 14 stycznia 2013

Sobotni piknik na śniegu...

... zima wróciła, ta prawdziwa, ze śniegiem i mrozem, który dziś rano, już solidnie szczypał w nos i uszy :)
Pewnie co niektórzy mnie przeklinają za ten powrót zimy, no ale cóż, ukryć się nie da, że to właśnie zimę teraz mamy :)
W sobotę mróz był lżejszy, taki w sam raz na piknik, na pieńku w lesie :)
Długo się nie zastanawiałam i w termosik od Syl zaparzyłam kawę, w serwetkę zawinęłam parę ciasteczek i heja do lasu! Zarówno ja jak i Krówka miałyśmy niezłą frajdę :)
Śnieg sypał drobny a ja siedząc na pieńku piłam gorącą kawę i pogryzałam herbatnikiem.
Prawdziwa wolna sobota :)






Po powrocie nie pozostało nic innego jak wskoczyć pod ciepły kocyk i rozgrzać się solennie,
bo mimo niewielkiego mrozu zmarzłyśmy nieźle :)




Dla wszystkich którzy rozpoczęli ferie życzę miłego śniegowego szaleństwa!
i dziękuję za Wasze 'lubię' fajnie się dowiedzieć co sprawia Wam radość :)





82 komentarze:

  1. Ika jaki cudny piknik sobie urządziliście i widzę, że piesio jest wniebowzięty:)))
    na pewno byłby jeszcze szczęśliwy gdyby wygrał zabawki i michę z naszego konkursu:)))) zapraszam do zabawy! :))) przyłącz się, będzie mi bardzo miło, a psiakowi jeszcze bardziej gdy wygra;)
    uściski i dobrego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Scraperko, rozważymy to z Majką na pewno :)

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia ni i extra piknik :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny ten spacerek miałaś:)) A ten termosik...istne cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna ta zima Twoimi oczkami widziana ... :)
    Udanego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie mieć tak blisko las. Pewnie wygląda pieknie w śniegowej kołderce. A termosik przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam zimy i zimna nie lubię, zdecydowanie wolę ciepło ... ale zdjęcia zrobiłaś piękne! Termosik jest cudowny :) W ogóle masz pięknie w domu, tak naprawdę bardzo w moich klimatach. Muszę poszperać w Twoich postach czy gdzieś są zdjęcia całych pomieszczeń, ciekawa jestem :) A co do Krówki mam pytanko. Otóż moja starsza córka bardzo męczy o psa, ale my nie jesteśmy na to kompletnie gotowi. Zawsze jednak podobały mi się Beagle. Tak szczerze powiedz, dużo sierści jest w domu? Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję isko :) i na pewno na blogu są zdjęcia całych pomieszczeń :)
      a co do piecha, to beagle są kochane i piękne ale właśnie ze względu na sierść ich nie polecam, jest to utrapienie PRZEZ CAŁY ROK, bo one przez cały rok na okrągło je gubią, no chyba, że uwielbiasz sprzątać ;)
      pozdrawiam!

      Usuń
    2. Oj to bede szperac i sie zachwycac. Szkoda ze tak gubia siersc. Ja sie obawiam, bo ja to pedantka jestem a czuje ze w ktoryms momencie dziewczynki nas zmecza swoimi prosbami i ulegniemy. Psiaki sa kochane tylko nie kazdy da rade. No niic zobaczymy. Pozdrowka

      Usuń
  7. Nie ma to jak zimowy piknik
    Aż mam ochotę sama załadować kosz i ruszyć z moim młodym na podbój zimy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a polecam, jestem pewna, że młodemu się spodoba, zresztą niedawno pokazywałaś jak lubi śnieg :)

      Usuń
  8. O kurcze cudowny termosik, z takiego chętnie bym się kawy napiła :-) Bigielek zadowolony :-) Cudnie u Ciebie oj cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bigielek to chyba był najbardziej zadowolony, szalał w zaspach aż miło :)

      Usuń
  9. Doskonały pomysł :))
    A Krówka, jak większość psów, też lubi buszować z nosem w śniegu? :) Bardzo lubię ten widok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbia, tak szalała,że nawet nie pozwoliła sobie zrobić zdjęcia bez uwięzi ;)

      Usuń
  10. Monika, cudnie miałaś!! Krówka..hi, hi, hi...:):):)
    Termosik czad:)
    Tez hasałam w śniegu w sobotę:)
    Taki świeży śnieg to jet COŚ:)
    Niech leży jak najdłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech leży! i niech dopaduje nowy!

      Usuń
    2. Iko, moja relacja ze spaceru już jet:). Do soboty jeszcze dziś i jutro, ale już, jeśli tylko znajdziesz chwilę, zapraszam Ciebie fankę zimy(no..., do czasu wiadomo...;))na mały nadmorski spacer:)

      Usuń
  11. O Matuchno, w życiu bym na taki pomysł nie wpadła :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. piknik w zimie.. tego jeszcze nie grali:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to zmarżluch jestem...zaraz bym sie tam trzęsła jak galareta...
    a u Was tak pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba się aguś ciepło ubrać i już :)
      za to przeżycie niezapomniane :)

      Usuń
  14. Oj, jakbym poszła na taki piknik, świetny relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zdołam nadrobić zaległości w komentowaniu, ale z przyjemnością przeczytałam wszystkie Twoje posty od listopada. I wiesz co Ikuś? Jesteś uosobieniem optymizmu i pogody ducha. I masz go tyle, że starcza dla innych, wystarczy poczytać, co piszesz, popatrzeć na zdjęcia. Kolor jest nie tylko na nich, ale widzę ten kolor także w tobie. Dziękuję Ci to ten optymizm. Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie mi miło to czytać Mirko :)
      i mam nadzieje, że trochę tego optymizmu udzieli się Tobie :)
      uszy do góry!

      Usuń
  16. Ciekawe czy herbatniczek dostała też Krówka?
    Ika, a nie myślalaś, żeby Krówkę owinąć kocykiem i na saneczki zabrać? ;-))
    Z Ciebie jest taka dobra Pańcia, że nie zdziwię się jak kiedyś zobaczę takie zdjęcie;-))
    Szkoda, że nie mogłam być z Wami na takim pikniku!
    Ściskam Ciebie i łapkę Majeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostała, dostała, inaczej by spacer nie był ważny ;)
      a na saneczkach by nie chciała jechać, ona tylko na swoich łapach się dobrze czuje ;)

      Usuń
  17. Wow! Jaki miły spacer! Chyba nawet wiem, w którym lasku ;) Jednak psina zmusza to wyjścia z domu. Ja wczoraj otworzyłam drzwi, krzyknęłam przy pierwszym podmuchu wiatru i uciekłam z powrotem do domu :)
    A wiesz,że zastanawiałam się co robisz w weekend, czy jedziesz na starocie itd.....
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie byłam Martuś na starociach bo niestety byłam w pracy :)
      bliżej wiosny się wybiorę bo teraz za zimno ;)

      Usuń
  18. Moniko Twoja Krówka jest urocza, tak pociesznie jej z oczu patrzy:) Piknik w styczniu - świetna sprawa! A ja lubię zimę i mróz i śnieg... właśnie za to, że po powrocie do domu największą przyjemnością jest ciepły koc i gorące kakao!
    Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, było miło zagrzać się później pod kocykiem :)

      Usuń
  19. Oj Monia, ale Ci zazdroszczę takiej wolnej soboty. U mnie weekend to istne szaleństwo ;) Nie wiadomo w co ręce włożyć, gdzie się obrócić... A Ty tu z piknikiem wyskakujesz! ;P
    Zimę lubię, gdy jest właśnie taka jak teraz. Nie lubię roztopów i chlapy.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i do zaczytania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam nadzieję, że taka zima utrzyma się jak najdłużej :)

      Usuń
  20. piękny piknik....z kotami niemożliwe...hihihi..no chba ,że we własnym ogrodzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogrodzie jak najbardziej :) i jeszcze się więcej kotków zejdzie ;)

      Usuń
  21. oj Ikuś na punkcie Twojego termosiku moja Julaska by oszalała !!! Świetny zimowy piknik , którego mi brak :((( Zuzolka jeszcze mało podwórkowa ale mam nadzieję , że jeszcze troszkę śnieg i słoneczko nam podopisuje :))) Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to zdrówka życzę i heja na śnieżek, póki jest!

      Usuń
  22. O, jaki miły zimowy piknik! Aż mnie się też zachciało! Póki co, na razie ciagle coś się dzieje w weekendy!
    Pozrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie więcej czasu wolnego życzę :)

      Usuń
  23. Ojacie Ikula jak fajnie ale bym teraz wciagnela takiego pierniczka:-))))) Kroweczka wyglada uroczo, fotki sliczne! a ja cie cieplusio pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też Cię pozdrawiam, a Krówka aż się zarumieniła ;)

      Usuń
  24. Very nice winterpictures and it look so cosy at your home!
    Best greetings
    Ulla

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow jaki piknik:D Piękne zdjęcia i cudny termosik :DD
    pozdrawiam i ściskam ciepło.. w ten mroźny dzień:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Z takim termosem pod pachą to i zimowy piknik nie straszny:) Cudne zdjęcia Ikuś.... się napatrzyłam na śnieg, hahaha...
    Pozdrawiam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety inaczej się nie da jak popatrzeć ;) ale dobre i to :)

      Usuń
  27. Witaj Ikus ja dopiero powoli zagladam na blogi po moim powrocie z pl. I od razu taka uczta, fajny piknik mieliscie :) Termosik pierwsza klasa, bardzo fajny gadzet.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  28. Zapraszamy na nową stronę zbierającą blogi wnętrzarskie w jednym miejscu. Mamy nadzieję, że zechcesz podlinkować nas u siebie :) U nas jest już informacja o Twoim blogu!

    http://blogiwnetrzarskie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny pomysł na taki piknik na śniegu! Az Ci zazdroszczę:) Ja niestety wczoraj rano wybiegłam w szlafroku do ogrodu zrobić zdjęcia świeżego śniegu i dzisiaj mam gorączkę:(
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och Kalinko, to niedobrze :/ no kto w szlafroku po mrozie lata, kuruj się kochana, kuruj!

      Usuń
  30. dobrze ,że Wzięłaś termos bo zmarzłam z Wami na tej wyprawie :) ale było cudownie - dziękuję ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z termosem o wiele lepiej :) gorąca kawa na mrozie to jest to!

      Usuń
  31. Świetny pomysł - Krówkawka miała radochę - u nas też jest śnieg, ale zarówno ja jak i moja suczka Tola byłyśmy w domu. Ja jestem przeziębiona a Tola miała mały wypadek - jest bardzo łakoma, jak nas nie ma w domu otwiera szuflady w kuchni i wyjada co się da. W tamtym tygodniu tak rządziła,że zahaczyła pazurkiem o uchwyt od szuflady i urwała go przy samym opuszku - teraz jest już OK - pozdrawiam wspólnie z Tollą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to widzę, że Tola jest jeszcze większym łasuchem niż Majka :) moja psina póki co takich numerów nie robi ;)

      Usuń
  32. Lubię te Twoje krótkie pościki , na które zawsze mam czas:)
    Buziaki

    Zapomniałam napisać, że zazdraszczam termosika, istne cudo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię czytać krótkie posty, elaboraty są nie dla mnie ;)

      Usuń
  33. Oj, kawka w takim mroźnym lesie musi smakować wyjątkowo!
    Piękna ta Twoja krówka! :)
    pozdrawiam
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) kawka była pyszna :)

      Usuń
  34. Ładny spacer i ciekawie zilustrowany.
    Niektórym to już dobrze... z tymi feriami!
    U nas za 2 tygodnie dopiero. Ale już się nie mogę doczekać kiedy wybiorę się na taki spacer z dzieciakami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jako człowiek pracujący ferii nie mam ale korzystam z każdego wolnego dnia :)

      Usuń
  35. Piękny piknik... gdyby nie ta temperatura szczypiąca w nos to bym gotowa była zazdrościć ;) ...a tak tylko z przyjemnością popodziwiam fotki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Penelopo, jak wyzdrowiejesz to i Ty wybierzesz się na taki pikniczek ;)

      Usuń
  36. Witam i zapraszam ... Z uwagi iż bardzo lubię Twojego bloga, został on wyróżniony :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ikus oj taki piknik i jeszcze z Tobą -oj byłoby super .kochana pozdrawiam cieplo .

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale fajnie podeszłaś do tematu:)A psinka jest cudowna:)

    OdpowiedzUsuń
  39. szalona kobieta :)!!! ale pomysł super !

    OdpowiedzUsuń
  40. ależ fantastyczna sobota! a ja coś nie mogę wrócić do blogowego świata, bo wciąż mam jakiś niedoczas...:(

    OdpowiedzUsuń
  41. Olá Monica, estava visitando seu blog, amei tudo.Pquenique na neve achei inusitado, lindo!!!

    Parabéns!

    Me visita será bem vinda:algodaotaodoce.blogspot.com.br

    OdpowiedzUsuń
  42. łał ale świetnie jeszcze kulig by sie przydał!!!!:)Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  43. No super :). ja kocham taką zimę. W ogóle kocham każdą porę roku, kiedy właśnie jest, choć nie zawsze jej wychodzi być sobą ;). Pozdrawiam ciepło. A, termosik piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  44. A psina chyba mało zadowolona z mrozu? :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Oj ten Twój termosik to mi spędza sen z powiek;-)))) Jest PIĘKNY. Widzę że Majeczka w pełni szczęścia bo pyszczuszek ma słodziutki, a oczęta błogie;-))
    Dana

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak widać na zdjęciach wyprawa się udała, jednak ja jestm ciepłolubna i już wypatruję wiosny.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Zima jest piękna:)!
    Mam zamiar w weekend wykorzystać pogodę maksymalnie (zapowiadają odwilże).
    Ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  48. Piękny piknik. My też uwielbiamy piknikowanie o każdej porze roku.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  49. Hej Ikuś! Gdzie Jesteś? Co słychać? Dawno Cię nie było...
    marta

    OdpowiedzUsuń
  50. Gdzie się podziałaś, Moniko :). Daj choć znak!!!!

    OdpowiedzUsuń
  51. No ładnie...krówka zajęła moje miejsce hihihihhihi. Tęsknie :*

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury