Za to zdam obiecaną relację z festiwalu artystycznego, który to już po raz VI odbywał się w Poznaniu. Festiwal odwiedziłam wczoraj i wróciłam pełna wrażeń, napatrzona i wypełniona pięknem, które tam zobaczyłam. A było na co popatrzeć, oj było. Barw, przedmiotów i wystawców cała mnogość z całego kraju. Każdy z pasją prezentował swoje wyroby, od biżuterii, ceramiki, rzeźby, lalki, po hafty najróżniesze. Mam nadzieję, że zdjęcia choć w połowie oddadzą to co prezentowane było na festiwalu :))




laleczki anty voo-doo, na wszelkie nieszczęścia :)
Nie mogło zabraknąć także Tildy, była ich tam cała mnoga rodzinka ale najbardziej urzekła mnie tildowa para młoda :))
A oto maszyna która sama wyszywa, różnego rodzaju hafty, stałam przy niej jak słup soli i nadziwić się nie mogłam :)) Jak opisuje folder, to diament wśród hafciarek ;)
Przepraszam za jakość i ilość zdjęć, ale nie mogłam się zdecydować, które pokazać. Każde z prezentowanego rękodzieła coś w sobie miało pięknego i niepowtarzalnego i tylko szkoda, że festiwal trwał 2 dni a do następnego trzeba czekać cały, długi rok....
Pozdrawiam mikołajkowo :))
no rzeczywiscie bylo co ogladac,tez lubie sie krecic wokol takich cudownosci :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że tak nie wyszło z paczuszką dla Ciebie !! Ale za to miałaś wspaniałą wycieczkę na wystawę. Oj, szkoda, że Mnie tam nie było. Już widzę u Siebie tego dużego, drewnianego anioła z koszem pełnym jabłek. Szkoda. Ale jeszcze przed Nami prezenty gwiazdkowe to może prezent dojdzie. Buziol mikołajkowy
OdpowiedzUsuńnawet nie wiesz jak mi przykro. Chcialam Ci zrobic przyjemnosc prezentem, ogladalam Twojego bloga i staralam sie trafic w Twoj gust. BNiestety poczta zawalila. Mam nadzieje, ze paczuszka dojdzie tylko z opoznieniem. Sliczne rzeczy zrobilas na prezent. Fajny pomysl z myydelkiem. Chyba sciagne. Wystawa ciekawa. Spodobaly mi soe breloczki- kukielki. Ja tez dzoisiaj bylam na swiatecznym kiermaszu. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńNo w końcu porządne sprawozdanie z festiwalu :)) Zdjęć chyba jeszcze za mało ;)
OdpowiedzUsuńA tą maszynę znam jak własną kieszeń, właśnie tym się zajmuję...
Przykro mi, że poczta nawaliła z prezentem, ale może aniołek ci wynagrodzi... Pozdrawiam bardzo ciepło - Agnieszka.
Mam nadzieję ,że paczka jednak dojdzie i nacieszysz się jej zawartością. Ciekawa relacja z festiwalu ,czytałam o nim i wielka szkoda ,że mnie tam zabrakło.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło.
zakochałam się w tym obrazku z dziećmi,prześliczny..och jaka szkoda,że takie ciekawe imprezy odbywają się tak daleko ode mnie,ale może w przyszłym roku...kto wie;)Mikołaj napewno dotrze:)Buziaczki z gór
OdpowiedzUsuńPaczuszka dojdzie!Musi dojść!
OdpowiedzUsuńAle cuda na tym festiwalu!Cudna relacja!
Pozdrawiam
mam nadzieje, że Twoja paczuszka szybko do ciebie dojdzie, a po zdjęciach widzę, że na festiwalu musiało być super :)
OdpowiedzUsuńOch, moje kochane, nie tracę nadzieji, że paczuszka dojdzie, musi dojść i już, czekam na nią bardzo, a festiwal faktycznie fajny, następny już za rok, więc zapraszam ;)
OdpowiedzUsuń