środa, 12 czerwca 2013

Powoli zbliża się lato...

... czuć je w powietrzu,
w coraz śmielej przygrzewającym słońcu,
w smaku truskawek, które są coraz dorodniejsze i słodsze...


Powrót do domu był długi ale szczęśliwy, dobrze było znaleźć się znowu w swoich czterech kątach :)
tym bardziej, że przywieźliśmy z wakacji kwiaty, które mimo 400 kilometrowej drogi przeżyły i cieszą teraz oczy i przywołują wspomnienia :) a jak pięknie pachną!


na zdjęciu także kawałek albumu, który zakupiłam w ikea :) nie mogłam się oprzeć gdyż uwielbiam ikeowskie fotografie :) album dotyczy miejsc na świeżym powietrzu, ogrodów i balkonów gdzie miło można spędzić czas :) nosi wdzięczny tytuł "Tuż za progiem", jest w nim wszystko co kocham, kwiaty, biesiadowanie, starocie połączone z nowym i świetna atmosfera :) polecam!

a jeśli już jesteśmy przy starociach, to koniecznie muszę Wam pokazać co czekało na mnie po powrocie :)
wielka paczka a w niej... stary czajnik, który udało mi się upolować na allegro :)
Marzyłam o takim od dawna bo współczesne czajniki w ogóle mi się nie podobają, nawet te z niby emalii, ten jest prawdziwy, wielki, błękitny i przywołuje minione czasy :) pamiętacie takie czajniki??



i fragmenty kuchennych zakątków...





Pozdrawiam!!



72 komentarze:

  1. ach jaki śliczny czajnik , uwielbiam takie , ja ostatnio zakupiłam na tablicy biały ,ale z jednej strony sa kwiaty , tez go lubię taki z lat 90-tych
    truchawy uwielbiam mmm
    a co tam za herbatke masz ?
    wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. herbatka owocowa :) z prawdziwych suszonych owoców :)
      od czasu do czasu lubię taką wypić :)
      tak, w domu najlepiej :)

      Usuń
  2. piękne te Twoje kuchenne zakątki, a truskawkami zajadałam się wczoraj ;D ach ! czy, by było lato bez truskawek ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy się nad tym nie zastanawiałam :) lato dla mnie = truskawki ;)

      Usuń
  3. Oj to lato zbliża się bardzo powoli.U mnie co dziennie deszcz, w ogrodzie truskawki zamiast dojrzewać robią się szare, piwonie ani myślą zakwitnąć. A czajnik piękny.Pamiętam takie emaliowane naczynia i czasy kiedy nie trzeba było emaliowanych naczyń szukać na allegro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie od kliku dni pięknie i słonecznie, dlatego pokusiłam się na takie stwierdzenie :)
      no te czasy się już chyba nie wrócą ;/

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. dzięki jerzynko :) pomyślałam o Tobie jak go kupowałam ;)

      Usuń
  5. Lato? Ja się jeszcze wiosną nie nacieszyłam:))))
    Taki czajnik to skarb prawdziwy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no lato tuż tuż, wiosny faktycznie w tym roku było jak na lekarstwo ;/ cóż zrobić...

      Usuń
  6. Witaj Kochana,
    Czajnik naprawde do zakochania!!!
    U mnie tez dzis lunchowo-truskawkowo!!
    Pozdrowienia i serdecznosci (juz niedlugo bede w Poznaniu ukochanym:) (can't wait!)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, fajnie Aniu :) może trafisz akurat na jarmark świętojański?? :) trwać będzie od 15 do 30 czerwca :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  7. Czajnik rewelacja! Uwielbiam emalię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny nabytek - czajnik pasuje idealnie :)
    Mam pytanie odnośnie grafiki w ramce - kolorowe filiżanki - gdzie można taką zdobyć?
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, to kartka, która przyleciała do mnie od przyjaciółki a Australii :) po prostu włożyłam ją w ramkę bo mi się niezmiernie spodobała :) cieszę się, że i Tobie się spodobała :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  9. Ale fajny ten czajniczek, podobny miała kiedyś moja babcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co pamiętam to moja także, tylko był w innym kolorze :)

      Usuń
  10. Miło w twojej kuchni. Aż chce sie kawki napić i coś wszamać

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny czajniczek. Życie pokazuje, że niczego nie należy wyrzucać - przyda się jak nie nam to dzieciom albo wnukom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak! ja jestem chomikara, ale do czasu, później wywalam wszystko, a najczęsciej już na drugi dzień żałuję bo coś co wywaliłam staje się potrzebne :)

      Usuń
  12. cudowny ten czajnik,bardzo podoba mi sie jak laczysz pastele! piekna kuchnia!
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) bardzo lubię pastele, są świetnym dodatkiem do białych mebli i tworzą fajny klimat :)

      Usuń
  13. Oj narobilas mi smaka tymi truskaweczkami.musiałam z lakomstwa po obiedzie spalaszowac koktail ze zmiksowanymi kostkami lodu. Nie wiem czy moje gardło to przeżyje:-P.

    A teraz leze między krzakiem peoni a krzakiem róży i opalam plecki na sobotnia impreze:-)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo przepraszam ;) ale sama nie potrafiłam się im oprzeć przechodząc koło bazarku :) no i musiałam kupić! tez z nich zrobiłam koktajl~uwielbiam!

      Usuń
  14. CHetnia bym zjadla taka miseczxke truskawek z smietana i cukrem mniam mniam. Czajnik super pamietam jak babcia taki miala tylko aluminiowy. Pozdrawiam i zapraszam do mnie na candy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje wyjądowały w koktajlu, choć nie powiem, że nie skubnęłam kilka sote ;)

      Usuń
  15. Piękne piwonie - uwielbiam :) No i podzielam zamiłowanie do zdjęć ikeowskich.
    Czajnik - piękny, błękitny i pastelowy, czyli dokładnie w takim kolorze, jaki aktualnie najbardziej lubię w domowych akcesoriach. Rzeczywiście, nastraja nostalgicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak, a jak się woda gotuje to podskakuje pokrywka, nawet gwizdka nie trzeba ;)
      właśnie sobie przeglądam ikeowski album i jestem nim zachwycona :) polecam!

      Usuń
  16. Jak dla mnie to do lata jeszcze daleko....
    Owszem, uwielbiam truskawki i objadam się nimi na okrągło ale gdzie jest to słońce ???

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny czajnik, mam podobny biały i mniejszy kobaltowy.
    Piękny bukiet czuję u siebie zapach piwonii.
    U mnie truskawki sa drogie po 6 zł a w Warszawie po 3zł.Ale i tak codziennie kupuję czereśnie i truskawki bo lubię te owoce surowe nie przetworzone.
    Albumu zazdroszczę bo mam daleko do IKEi.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piwonie pchną nieziemsko, jeszcze tak intensywnie pachnie hiacynt i bez :)
      u mnie truskawki póki co też po 6 zł, ale jak sobie odmówić takich pyszności??
      pozdrawiam

      Usuń
  18. Czajnik jest boski!!! Ekstra, z duszą :)))) Uwielbiam Twoje kuchenne skarby :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, Ty lubisz moje skarby, a ja Twoje ;) fajnie tak ;)

      Usuń
  19. Taki czajnik po prostu musiał stanąć w Twojej kuchni. Pasuje jak ulał, podobnie jak truskawki ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny czajnik zakupiłaś. Muszę poszukać na allegro. Mam podobne zdanie w kwestii teraźniejszych czajników. żaden mi się nie podoba i żaden mi nie pasuje :-)Cóż zrobić :-)
    Peonie też uwielbiam i aktualnie stoją u mnie na balkonie. Życzę smacznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie to on sam wpadł i w oczy ;) widać bardzo chciał być u mnie ;)

      Usuń
  21. Piekny ten czajnik! taki miała moja babcia w swojej kuchni- tylko jej był bardziej jaskrawoniebieski:) Piwonie przepiekne- takie kwiaty lata!
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piwonie uwielbiam i chciałabym by były dłużej, ale podobnie jak bez i konwalie krótko nam dane się nimi cieszyć ;/

      Usuń
  22. Śliczny ten czajnik, niech długo służy :-) piwonie w pięknym rozkwicie. pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będzie dłuuugo służył :) dziękuję za odwiedzinki :)

      Usuń
  23. Witaj,
    zapraszam po odbiór wyróżnienia na moim blogu:
    http://edi-pocztowki.blogspot.com/2013/06/liebster-blog-award.html

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edi dziękuję bardzo za docenienie :)

      Usuń
  24. Czajniki emaliowane powinny wchodzić we wszystkich domach w życie :) Może jakaś ustawa na ten temat? :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj pozdrawia i tym razem ja zapraszam do siebie na Candy

    OdpowiedzUsuń
  26. Moje lato zaczyna sie praktycznie dzisiaj, ah, co ka z tym czasem zrobie :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie! na pewno będziesz wiedziała co z nim zrobić ;) a może mała przejażdżka do Poznania?? w sobotę zaczyna się jarmark świętojański! :)

      Usuń
  27. Na zdjęciach zebrałaś wszystko i to ma sens:) Pozdrowienia i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  28. Tyle już do Ciebie zaglądam i dopiero dojrzałam ten cytat ze św. Augustyna:) A w Twoich fotografiach tyle miłości... pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo go też lubię :) dziękuję za docenienie :)

      Usuń
  29. Czujnik jak marzenie, zawsze u Ciebie ślicznie :)
    Pozdrawiam ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi to słyszeć {czytać} ;) dziękuję!

      Usuń
  30. Truskaweczki, piwonie, nowy super czajnik, nednym slowem SUPER!
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  31. Czajnik jest fenomenalny !!! Jak i wiele innych przedmiotów na kuchennym blacie :))) Truskawy uwielbiam !! Ściskam Ikuś słonecznie ..
    ps. Książeczkę też pooglądałam ostatnio w IKEA :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a skusiłaś się na nią?? ja nie mogłam jej nie kupić po prostu uwielbiam takie albumy :)

      Usuń
  32. Piwonie i smak truskawek - uwielbiam ten czas, po prostu!
    Czajnik wspaniale się wpisał do Twojej przepięknej kuchni, ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie się zaczął najlepszy okres w roku, najbardziej smaczny i pachnący :) niech trwa!!!
      pozdrawiam!

      Usuń
  33. Oj cudo ten czajnik,ale Ci sie trafił....;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zwykle pieknie, piwonie cudne, czajnik...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo dobrze pamiętam taki czajnik.....ale dziś zdobycie takiego to nie lada wyzwanie ;-)
    Ale ten jest piękny i do Twojej kuchni pasuje idealnie!
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo podoba mi się Twój czajnik :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. we wtorek będe w Ikea....musze sie rozejrzec za albumem:)) piekny czajnik:))

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczny czajnik w moich ulubionych niebieskościach jak i filiżanka angielska ,,

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury