wtorek, 28 maja 2013

Poranek w kuchni...

... ze wszystkich pór dnia poranek lubię najbardziej, zwłaszcza ten wczesny :)
nawet jak mam wolny dzień, budzę się w okolicach 6tej rano, wstaję, robię sobie kawę i dumam ;)
Teraz wiosną jest szczególnie miłe wstawanie, ptaki tak świergoczą że nawet nie sposób spać, a że mam dużo drzew pod oknami ma mi kto śpiewać, oj ma :)
Najważniejsze to dobrze zacząć dzień, mimo zimna i pluchy za oknem,
zrobić plan, oddzielić ważne od mniej ważnego i ruszyć do dzieła :)
tak właśnie zaczęłam dzisiejszy dzień...


nauczyłam się parzyć kawę w kawiarce i od niedawna piję właśnie taką,
jeszcze niedawno uważałam że to bardzo skomplikowany proces, a okazało się, że to dziecinnie proste, robi się samo ;)




drewniany stojak wygrzebałam z czeluści regału i już miałam go wyrzucić, bo wyglądał mało 
zachęcająco, kiedy mnie oświeciło, że przecież po przemalowaniu może służyć za stojak na filiżanki!
jak pomyślałam, tak zrobiłam i w ten sposób mogłam wyeksponować wszystkie moje filiżankowe "zdobycze" :)


czy Wy także uważacie że...



A już w następnym poście mała niespodzianka dla moich czytelników!


POZDRAWIAM!!
{miłego poranka!}






135 komentarzy:

  1. :))) ja też właśnie kawkuję ;)))
    miłego dnia*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to fajnie :) cieszę się, że nie jestem sama ;)

      Usuń
  2. O tak, poranna kawa smakuje najlepiej :)
    Ja pierwszą piję w pracy i już w drodze do za nią tęsknię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dziś mam wolne więc delektuję się tą w domu, ale jak mam dyżur to tą pierwszą też piję w pracy :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ta Twoja kuchnia przemawia do mnie...Super klimat a i twoje podejście do życia -to jest too!!!Miłego dnia!!-aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozytywnego podejścia do życia uczę się cały czas, inczej bym oszalała w naszym kochanym kraju ;)

      Usuń
  4. smacznej kawy zycze! milego poranka ! ide zrobic tez dla siebie i sie dolacze:)))Fajna tabliczka na kuchence!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, będziemy już w trzy ;)

      Usuń
  5. ja też bardzo lubię wstawać wcześnie i pobyć sama ze sobą, a w szczególności z małą czarna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziwie się osobom, które potrafią spać do południa! totalnie obce mi uczucie :)

      Usuń
  6. Tak mnie korci taka kawiarka, ale odkąd w dzieciństwie byłam świadkiem w domu mojej ciotki, jak to ustrojstwo spadło na podłogę i wierciło się jak bąk, mam wciąż obawy. Mówisz, ze to proste? Ehh...kawa wygląda fantastycznie, może by się jednak przekonać?
    Uściski i miłego dnia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to się kręciło jak bąk!!?? nawet jak spadnie nic złego nie powinno się stać, wyrzuć lęki z dzieciństwa precz Snow ;)
      proste proste, ja też się tego ustroństwa obawiałam, ale nie taki diabeł straszny ;)

      Usuń
  7. Baaardzoo podoba mi się Twoja kuchnia :)
    Pozdrawiam,
    Ola
    dreamyalex.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. pozdrawiam znad kubeczka kawy:)podoba mi się Twoje poranne nastawienie:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję :) jest nas coraz więcej! {w skali świata pewnie jakieś miliony ;)}

      Usuń
  9. Kawy nie pijam ale śniadanko w tak pastelowej kuchni rzeczywiście dobrze nastraja na cały dzień.Pozdrawiam i miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, śniadanko wskazane, ale to po kawce ;)

      Usuń
  10. Ja tez parze kawe w takiej kawierce, naprawde jest bardzo dobra, przytulna masz kuchenke :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja smak kawy z takiej kawiarki doceniałam całkiem od niedawna, ale smakuje całkiem dobrze :)
      pozdrawiam również!

      Usuń
  11. A dla mnie kawa z takiej kawiarki to... deser- robię sobie wtedy piankę z mleka, dolewam powoli gotową kawkę i jest latte macchiato :) Ale kawa (albo dwie) na śniadanie to rytuał i mus! Tak więc na zdrowie i miłego dnia. PS. Pięknie wyeksponowałaś Twoje filiżankowe skarby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. deser dla mnie musi być słodki, więc dodatkiem byłby jakiś syrop lub bita śmietana :)
      a mleko z pianką to tak na co dzień ;)
      dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  12. Hej Monika! Dawno mnie nie było ... nadrabiam zaległości :) A wiesz, że ja do niedawna uważałam, że robienie kawy w moim ekspresie (w porównaniu do ekspresu w pracy) to bardzo trudne zajęcie a teraz pach i po wszystkim ;) więc doskonale Cię rozumiem :) Piękne zdjęcia, Twoja kuchnia bardzo zachęca, oj bardzo :) A ten stojaczek jest super. Ja ciągle sięgam po taki podobny tylko na ręczniki kuchenne, ale mój mąż zawsze mnie od tego odciąga twierdząc, że on jest niestabilny ... Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo stabilny bo ma grubą i szeroką podstawę, filiżanki są bezpieczne :)
      dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  13. Kochana wszystko przepiękne ale mam pytanko...mając tak przecudowne filiżanki, pijesz kawę z metalowego kubka? Choć piękny jest, nie zaprzeczam! Nie neguję tego , broń Panie, to tylko zapytanie...tak mi się nasunęło...
    Ja też uwielbiam poranną kawę. To mój czas! Wszyscy domownicy już wyszli, ja pracuję popołudniami, więc mogę sie podopieszczać kawusią w spokoju! Lubię to! Najpiękniejsze w życiu to celebracja ulubionych rytuałów. Tego i Tobie życzę jak najczęściej! Pozdrawiam ciepło! aga
    P.S. Już kiedyś pisałam, że zachwycona jestem Twoją kuchnią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo widzisz Ago, ja bardzo zmienna jestem i potrzebuje często odmiany i w zależności od nastroju jest to albo emaliowany kubek, albo filiżanka z cienkim uszkiem, albo wręcz duży kubeł ;) nie umiałabym pić tylko z jednej filiżanki albo jednego kubka ;/
      pozdrawiam!

      Usuń
  14. uwielbiam poranną kawę - niestety nie za bardzo mogę :( Twoja w tym kubasku wygląda cudownie - tylko jak Ty to robisz ,że wstajesz o 6-tej nawet jak nie musisz ????? ;)))) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przez jakiś czas też nie mogłam, ale teraz nadrabiam stracony czas ;) organizm jednak bardzo przyzwyczaja się do kofeiny! ;/
      a z wstawaniem to jest tak, że ja chętnie czasem pospałabym i dłużej, ale mój wewnętrzny budzik budzi mnie i już ;)
      dobrego dnia!

      Usuń
    2. że też mój budzik jest taki oporny ;))a ja tak uwielbiam takie wczesne poranki :)

      Usuń
  15. Smacznej kawki i miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  16. taka kawka wygląda smakowicie :))
    pozdrawiam ciepło pomimo deszczowej aury

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, pogoda dobija mnie troszkę, właśnie uświadomiłam sobie, że z małymi przerwami to już 7 miesiąc zimna!!! brrrr

      Usuń
  17. Lubię Twoje klimaty:)))
    A kawusi to z chęcią bym się napiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dołącz się proszę :) zrobimy taką witualną kawiarnię ;)

      Usuń
  18. Iko, właśnie siedzę z porannym kubkiem kawy i zaglądam do Ciebie, bo taki piękny poranny klimat nam tu podałaś. :) Oczu rano nie otwieram bez kawy... ;) Uwielbiam ją. Właśnie jestem w Chorwacji, w domu którego właścicielami jest mieszane małżeństwo Włoszki i Chorwata. Kawiarka taka jak Twoja jest na wyposażeniu, jak przystało na prawie włoski dom. Mocna jest taka kawka z kawiarki, akurat na poranny rozruch! ;))
    Masz piękną kuchnię i tabliczka mnie urzekła!
    Miłego dnia!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojejejej, ale Ci dobrze, w Chorwacji się pewnie w słonku pławisz a u nas zimno niesamowicie ;/
      wygrzej się za wsze czasy :)
      dziękuję za miłe literki :)

      Usuń
  19. Fajne są takie powolne poranki - bez pośpiechu i z chwilą na zadumę :)
    Czasami warto wstać wcześniej, mimo iż wydaje się to ciężkie ;) to jak człowiek się rozrusza ile ma więcej czasu na przyjemności :)
    Śliczna kuchnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co prawda, to prawda ;) a co jest najdziwniejsze, kiedy mam wolne budze się sama bez budzika a jak trzeba iśc do pracy to nawet budzik czasem dobudzić nie może, jak to jest?? ;)

      Usuń
  20. i to jest to! Poranna kawusia! Ja uwielbiam wstawać o 5 rano, to jest najlepsza dla mnie pora wstawania :-) No i ten zapach kawy...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, oj tak :) zimą troszkę gorzej ale teraz jest ok :)
      pozdrawiam również

      Usuń
  21. mniam - kawunię uwielbiam !
    pięknie u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i przyłączaj się do naszej wirtualnej kawiarni ;)

      Usuń
  22. ... a tą rzeczoną piankę, to jak zrobić? bo wygląda zachęcająco. Ja to nawet "harcerz" kawowy nie jestem, więc dlatego tak głupio się pytam ;) "Okropnie" lubię do Ciebie zaglądać :)))
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syluś, bardzo prosto :) ja leciutko podgrzałam mleko i taką specjalną spieniaczką na baterię {kiedyś kupiłam w ikea, ale nie wiem czy jeszcze są} miksowałam aż powstała piana :) myślę, że jedną ubijaczką od miksera też dasz radę :) i wtedy trochę mleka wlewam do kawki a piankę łyżką nakładam na górę i już :)
      "okropnie" mocno Cię pozdrawiam ;)

      Usuń
  23. Zazdroszczę porannej mobilności, bo szósta rano to poważne wyzwanie :).
    Twoja kawa wygląda smakowicie, ale ja bardziej herbaciana.. ostatnio jednak pokochałam inkę :).
    Dobrego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inkę piłam jako dziecko i niedawno chciałam do niej powrócić, ale to już nie ten sam smak ;/ nie dało się przełknąć :( herbatkę też lubię, zwłaszcza zimą :)

      Usuń
  24. Oj, tak, zgadzam się z Tobą, chociaż ja wolę wersję "lajt" - herbata. Nie potrafię jednak cieszyć się tak porankiem jak Ty, a przynajmniej tak wcześnie. Jestem raczej z tych susłowatych ;)
    Ja lubię zaczynać dzień od wizyty na balkonie, poskubać pelargonie, umyć balkon, rozłożyć parasol, oj, tak, rozmarzyłam się .... Pozdrawiam.
    Ps. mam taki sam kubek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie :) mój wyszperałam na starociach za całe 2 zł :) uwielbiam takie zakupy :)
      balkon tez lubię ale dziś on absolutnie nie nadaje się na posiedzenie :)

      Usuń
  25. O szóstej rano łapię trzeci sen, ale jak już jestem na nogach - zaczynam od kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja opcjonalnie trzeci sen łapię koło 3 w nocy :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  26. Jak przyjemnie w tej Twojej kuchni! :) Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elle w Twojej też jest przyjemnie, jestem o tym pewna :)
      pozdrawiam

      Usuń
  27. Ani kawa ani o poranku ;)Skowronkiem nie jestem, kawoszem też nie. Ale gdybym miała za oknem drzewa i ptaki to kto wie czy nie poderwałabym się wcześniej ;) Ale ciasteczko na dzień dobry czemu nie - do końca dnia i tak spalę ;)Cudna ta kuchnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ptaki dużo dają ;) w zasadzie to ich świergot nie pozwala spać :)

      Usuń
  28. eeee tam kawa :)

    Piękna kuchnia przede wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee tam kuchnia, kawa to jest to ;)

      Usuń
  29. Każdy dzień zaczynam od kawy, choć nigdy nie piłam w taki sposób parzonej :)I ślicznie u Ciebie jest tak ,że kawę się chyba w tych okolicznościach pije wyjątkowo długo i przyjemnie :)
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda Niesiu :) a jaką kawkę preferujesz? fajnie, że wpadłaś, dawno Cię nie było :)
      ściski

      Usuń
  30. Kawa o poranku to jest to, jeszcze jak nie trzeba pić w pośpiechu w trakcie "szykowania" się do pracy, to już w ogóle miło przysiąść z gazetką w dłoni...w moim przypadku na balkonie, w promykach wiosennego słoneczka, którego ostatnio znów brakuje niestety ;( Śliczna kuchnia - uwielbiam, serdeczności Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, gdzie te promyki!!??? mi ich też brakuje bardzo
      niespiesznego dnia zatem!

      Usuń
  31. Kawka ze spienionym mleczkiem... uwielbiam :))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  32. o tak, prawdziwa kawa prosto z kawiarki to jest to! Bez niej poranek się nie liczy;)
    piękna ta Twoja wiosenna kuchnia.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Marto :) niedługo czas na drugą kawkę :)

      Usuń
  33. Ikuś taka kawka to musi być pyszna:)))))i wiesz co? właśnie wróciłam niedawno z ikei i zakochałam się w pewnej kuchni... z takimi frontami jak u Ciebie i wiem, że za ok. 2-3 lata wymienię sobie fronty na właśnie takie. kuchnia wygląda ślicznie w tym odcieniu:) do tego drewniany blat - miodzio! pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda Aniu, Stat jest bardzo wdzięczny a styl można dobrać za pomocą dodatków przeróżnych, daje wiele możliwości :)

      Usuń
  34. Jak przytulnie u Ciebie. Fajny pomysł na stojak dla filiżanek, ślicznie wyglądają tak wyeksponowane. Muszę sobie sprawić podobny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ato, ten stojak ma już chyba z 15 lat! stał zapomniany w szafce aż znów się do czegoś przydaje :) nie wiem, czy są takie jeszcze do dostania, ale próbuj :)
      cmoki!

      Usuń
  35. Świetna kuchnia, tabliczka mnie zauroczyła - genialna:) Ja kawoszem jestem okazjonalnie - ale jeśli już to zawsze do kawy dodaje łyżeczkę prawdziwego kakao i parzę w ekspresie, dodając dużą porcję spienionego mleka:) Ale ranek zazwyczaj zaczynam od zielonej herbaty:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to taka kawa musi mieć niezapomniany smak :) muszę kiedyś spróbować :)

      Usuń
  36. Ikuś, aż mi ślinka cieknie na widok tej mlecznej pianki, mniam ;) Też wstaję wcześnie nawet, kiedy nie muszę! Jestem skowronkiem i lubię cieszyć się chwilami dla siebie przy wschodzącym słońcu. No chyba, że jest tak brzydko jak dziś! Ładna kuchnia i kolorek kwiatów.
    Dobrego dnia :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dziś jest niefajne, ale na szczęście się trochę rozpogadza :)
      miłych poranków jak najwięcej Martuś :)

      Usuń
  37. Hmmm narobilas mi apetytu na kolejna kawusię:D Polecam kawiarkę do cappuciino, ale koniecznie musi byc prawdziwa i orginalna Bialetti!! Niebo w gębie! Ja choc nie lubię wcześnie wstawac to nie ma nic piękniejszego niż pianie koguta i swiergot ptaków o świcie. Tego brakowało mi, kiedy mieszkałam w mieście:D Pozdrawiam i cudnego niespiesznego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za namiar na Bialetti, będę miała na uwadze bo cappucino bardzo lubię :)
      jak ja ci zazdroszczę, że mieszkasz za miastem!!!

      Usuń
  38. oj tak nie ma to jak kawka z rana,choć popołudniu też dobrze smakuje :)
    mam kawiarke i jakoś nie używam,w sumie nie wiem czemu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha, ja też mam kawiarkę i jeszcze do niedawna jej nie używałam, bo wydawało mi się to strasznie skomplikowane :) aż przełamałam się i jest ok :) polecam!

      Usuń
  39. u mnie kawka tylko po sniadanku , prawie nigdy na pusty żołądek chociaz jak podróżuje to wtedy często przed sniadaniem zwlasza we Włoszech mmmm;))
    a taka kawiarka chodzi mi po głowie ;p
    fajna tabliczka , gdzie ją nabyłaś ?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kawa we Włoszech musi smakować wyśmienicie! zazdroszcze, bo ja jak byłam we Włoszech to jeszcze nie piłam kawy, a buuu ;/
      a tabliczkę dostałam od Mamci, przywiozła mi ją z Irlandii :)

      Usuń
  40. Jaka cudna kuchnia! Ta biel i urokliwe dodatki! Pięknie u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu za miłe literki, zapraszam częściej :)

      Usuń
  41. Cześć Kochana:*
    Ile ja bym oddała żeby mieć rano takie nastawienie
    do życia jak Ty hihi,ale to może przez to,że
    kawy nie piję,no dobra piję,ale tylko okazyjnie.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i cieplutko!
    P.S Czy w Poznaniu też leje?Na opolszczyźnie
    leje cały dzień i już trąbią o możliwych lokalnych podtopieniach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha,bo bym zapomniała.Piękna kuchnia!!!!

      Usuń
    2. no niestety leje ;/ pogoda barowa, pod psem...
      ale nie przejmujmy sie tym wcale, kiedyś słonko musi się pokazać!!! :)
      pozdrawiam no i suchego podłoża życzę ;)

      Usuń
  42. Poranek to rowniez moja ulubiona pora dnia, jestem skowronkiem, tez lubie szybko wstawac w koncu zawsze mysle szkoda dnia!
    Kawiarke tez mam, prosto z Wloch ale nigdy nie parzylam w niej kawy, mysle ze to trudne, musze chyba sie przestawic i sprobowac.
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam Cię w gronie skowronków Atenko :) jak to miło tak wcześnie celebrować dzień, prawda? :)
      parzenie kawy w kawiarce nie jest trudne, wsypujesz kawę, nalewasz wodę, stawiasz na ogniu a fizyka sama całą resztę robi ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  43. pięknie tu u Ciebie i piękne zdjęcia :) można się rozmarzyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ mi miło :) marz na całego kiciulo :)

      Usuń
  44. Jaki piękny poranek w Twojej kuchni!
    Ja też lubię sobie podumać nad kawką zanim jeszcze wszyscy wstaną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, każda kolejna kawa smakuje już zupełnie inaczej :)

      Usuń
  45. Chętnie posiedziałabym z Toba w tej uroczej kuchni przy kawie. Masz racje z wieszaczkiem na filiżanki, ja taki sam ozdobiłam decoupage i stoi w kuchni. Pozdraiwm i zapraszam na mojego bloga. Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę wpaść do Ciebie i zobaczyć jak wygląda Twój wieszaczek po zmianach :)

      Usuń
  46. Pieknie u Ciebie :-D z mila checia usiadlabym do tej pysznie wygladajacej kawy wraz z Toba i napawala sie cudnym klimatem jaki u Ciebie panuje :-D

    Pozdrawiam ciepluchno :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam zatem! jutro rano zrobimy powtórke ;)

      Usuń
  47. cudny ten kubas! nie ma to jak emalia, ktora bardzo lubie!
    kawiarki mnie przerazaja, niszym gary cisnieniowe (gdy uszywam szybkowara, zawsze zamykam kuchnie i wychodze, boje sie, ze wybuchnie, no ale miesko mam w pol godz i zdrowo)
    niczym ty jestem rannym ptaszkiem i wczesny poranek to moja ulubiona pora
    piekna kuchnia - ale to juz kiedys pisalam!
    usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest tak źle, kawiarka jednak inaczej pracuje jak szybkowar, na całe szczęście! inaczej tez bym się bała :)
      pozdrawiam amno :)

      Usuń
  48. no pięknie pięknie Ikuś, a widzę , ze Green Gate się rozpanoszył wszędzie ( cichcem powiem, że u mnie po malutku równiez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, GG jest świetne! to jest najlepsza metoda, pomalutku, a się uzbiera :)

      Usuń
  49. Ja kazdy poranek zacznam od kawy w swojej wymarzonej kuchnii :) jest to mój rytual :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, właśnie przed chwilą patrzyłam jak Twoja kuchnia pięknieje! cudna półeczka :)
      cieszę się razem z Tobą :) rytuały są bardzo ważne!

      Usuń
  50. Ja zaczynam dzień od herbaty. Kawę pije okazjonalnie. Herbata przywraca mnie do życia.
    Niestety nie jestem zwolenniczką rannego wstawania. Za to wieczorkiem mogę siedzieć i siedzieć. Ale lubię rozsmakować się w każdym dniu, zwłaszcza wolnym. Chociaż czasami życie tak pędzi, że nie ma czasu. Szkoda... ale zamierzam to zmienić. Masz bardzo ładna kuchnię. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja herbatę piłam rano kiedy byłam po zabiegu na rekonwalescencji, ale jednak tęskniłam za kawką :)
      a wieczorem to ja o 22giej muszę być już w łóżku!! ;) i dzień się wtedy dla mnie kończy :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  51. Ja bym czasem dłużej pospała zwłaszcza w weekend ale mój syn ma w sobie naturalny budzik i nawet w niedzielę zaczynamy dzień koło szóstej, i ja zawsze z kubkiem kawy :)

    Ps też myślę o kawiarce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, ja mam wewnętrzny budzik, ewentualnie ptasi a Ty w postaci synka :) nie wiadomo który lepszy ;) kawiarkę polecam :) pozdrawiam!

      Usuń
  52. rzadko piję kawę, bo czasem mi po niej serce strasznie szybko bije, ale jeśli kawa jest dobra, to piję nawet 2 razy dziennie ;)
    a o poranku szczególnie potrzebna w takie szare dni, jak ostatnio...no i w czasie sesji trunek niezbędny! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na pewno w czasie sesji, a teraz się ona zbliża, więc już teraz trzymam kciuki :)
      niech wszystkie egzaminy się zdają śpiewająco! ;)

      Usuń
  53. Oj, jak ja kocham te poranki, gdy już córki pójdą do szkoły, a ja zasiadam do fajnej gazetki (najlepiej wnętrzarskiej) i porannej kawki. Nie pracuję zawodowo, więc mogę sobie celebrować i planować dzień. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka pożyje ;) choć ja też nie mogę narzekać bo przy moim trybie pracy tych wolnych poranków mam całkiem sporo :)
      dobrego dnia!

      Usuń
  54. Dobra kawa, najczesciej wloska to najbardziej urocza chwila poranka w biurze....
    zdecydowanie najbardziej wyczekane ranki sa te sobotnie,bo wowczas jeszcze 3 cale dni wolne
    przede mna.
    Pozdrowienia z chlodnego Londynu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Poznaniu wczoraj też było zimno, ale dziś na szczęście przywitało mnie słonko i ciepło! w końcu :)
      z włoskiej kawy to znam tylko Lavazze, dobra jest :)

      Usuń
  55. ..OJ tak Ikulek ,tak ,tak!!!!!!!!KAwa o poranku to jest to!!!

    Najfajniejsza z mężem na balkonie slow!!!
    Ale to raczej niedziela raczej ,a ta samotna w tygodniu,nawet w pracy juz ,ale jeszcze w spokoju jakby ,to tez poranny rarytas!!

    A juz ta z Toba wypita...to dopiero rarytas!!!

    Sciskam Cie Misku kochany moj!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, musimy koniecznie się spotkać i KILKA kawek zaliczyć co by starczyło na zaś ;)

      Usuń
  56. zawsze byłam śpiochem, teraz synek w brzuchu nie daje mi spać i budzę się bardzo wcześnie, piję kawę na balkonie, mam swój święty spokój... nawet to polubiłam :) Świetna kuchnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, to pewnie już sobie nie pośpisz ;)
      poranek balkonowy bardzo pochwalam, ale to ciepło musi być! :)

      Usuń
  57. O 6 rano to dla mnie noc :) Zanim urodziłam dzieci wstawałam do pracy o 4, ale teraz gdy nie musze wstaje najwcześniej o 7 :)
    Kawa z kawiarki mnie korci, ale póki co ide na łatwizne i pijam rozpuszczalną :)

    Pozdrawiam serdecznie - piekna masz kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do niedawna pijałam tylko rozpuszczalną, teraz od czasu do czasu włączam i ta z kawiarki, tak dla urozmaicenia :) dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  58. poranek z dobrą kawą to jest TO! Nie lubię porannego biegu dlatego też zazwyczaj nastawiam budzić na tyle wcześnie by mieć chwilę poleniuchować ;) Zapraszam do siebie na przytulankowe CANDY ;)
    Pozdrawiam
    Kropeczka ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie znoszę porannego biegu, nawet jak wstaje do pracy to nastawiam budzik kilka minut wcześniej by nie musieć się spieszyć :) pozdrawiam Kropeczko :)

      Usuń
  59. Bez kawy nie ma poranka ! Ja uwielbiam z ekspresu i jeszcze coś słodkiego do kawusi, mniam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to słodkie jest bardzo zgubne, ale ja też niestety tak nauczyłam się pić kawę, że bez słodkiego ani ani ;)

      Usuń
  60. Zgadzam sie z Tobą w 200 %- bo ja o poranku muszę wypić dwie kawy- dopiero wtedy osiągam stan użytkowy na cały dzień:P
    Buziaki poranne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, ha :) mi póki co wystarcza jedna, ale bez niej byłoby ciężko :)
      dobrego dnia Kalinko :)

      Usuń
  61. pierwszy odruch rano to kawka:)))))))))))))no i cos słodkiego mile widziane:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, oj tak, mam tak samo Qrko :)

      Usuń
  62. Ja bez kawy ani rusz. Też lubię parzoną w kawiarce (mam taką świetną w krowie łaty), ale w końcu kupiłam ekspres choć jęczałam, że tego nie zrobię. Teraz poranna kawa to tylko 3 przyciśnięte guziki. I podobnie jak Ty lubię te ciche poranki w domu, gdy wszyscy jeszcze śpią.
    Taki stojak też mam tylko czarny, świetny do ekspozycji kubków czy filiżanek.

    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taką z ekspresu to znam tylko z kawiarni lub z ikea, jak jestem na zakupach to kawka jest obowiązkowa!! bardzo mi ikeowa kawa smakuje :)
      cmoki

      Usuń
  63. Kuchnia piękna! Ja też zawsze zaczynam dzień od kawy z kawiarki,
    dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki dzień ma wtedy zupełnie inny smak ;)

      Usuń
  64. zAWSZE MARZYŁAM O TYM,ŻEBY BYĆ RANNYM PTASZKIEM,ALE SOWA,KTÓRA DO 1-SZEJ,2-GIEJ W NOCY SIEDZI,MA Z TYM PROBLEM.Pięknie w Twojej kuchni;)))

    OdpowiedzUsuń
  65. Piękną masz kuchnię! A kawka wygląda zachęcająco:-)

    OdpowiedzUsuń
  66. Masz dokładnie taką kuchnię jaką sobie wymyśliłam, że chcę mieć, s jestem w trakcie remontu :) mamy też taką kawiarkę w codziennym użyciu

    OdpowiedzUsuń
  67. Piękna kuchnia, ale śliczna, gratuluje gustu :)zapraszam do mnie na candy jeśli masz ochotę

    OdpowiedzUsuń

Miło było Cię gościć :)

LinkWithin

Podobne posty z Miniatury